Uchwyt samochodowy do ładowania bezprzewodowego Nokia CR-200 – recenzja

|

uchwyt

Co wyróżnia wyroby Nokii na tle innych producentów smartfonów z systemem Windows Phone 8? Z całą pewnością wygląd, sporo dedykowanych aplikacji, bardzo dobra nawigacja. Moją uwagę zwróciły jednak dodatkowe akcesoria i dzięki uprzejmości polskiego oddziału Nokii mam przyjemność zaprezentować naszym Czytelnikom recenzję jednego z nich – uchwytu samochodowego do ładowania bezprzewodowego oznaczonego symbolem Nokia CR-200.

1. Zestaw

Akcesorium sprzedawane jest w sporym kartoniku utrzymanym w stylistyce znanej posiadaczom telefonów serii Lumia. W środku znajdziemy:

  • uchwyt,
  • płytkę montażową,
  • kabel zasilania wraz z zasilaczem,
  • przedłużacz,
  • klipsy do mocowania kabla.

Są to więc wszystkie niezbędne części, które pozwolą nabywcy cieszyć się z zestawu. W opakowaniu znajduje się również cała kolekcja instrukcji obsługi w różnych językach.

uchwyt_cr-200-09

2. Jakość wykonania i wrażenia z użytkowania

Jeśli chodzi o jakość wykonania, to bez zastanowienia mogę już na wstępie stwierdzić, że jest ona rewelacyjna.

uchwyt_cr-200-06 uchwyt_cr-200-01

Sam uchwyt wykonany jest z bardzo dobrej jakości plastiku, a użytkownik podczas montażu nie musi się zbytnio przejmować możliwością jego uszkodzenia. Producent sugeruje, żeby do deski rozdzielczej samochodu zamocować najpierw płytkę montażową, a na nią uchwyt przy pomocy przyssawki. Niestety, nie jest to najszczęśliwsze rozwiązanie. Pomimo usilnych starań nie byłem w stanie doprowadzić do tego, aby płytka montażowa stabilnie i pewnie przylegała do deski rozdzielczej, pomimo wcześniejszego jej wyczyszczenia i odtłuszczenia. Postanowiłem więc przymocować uchwyt bezpośrednio do samochodowego plastiku i to rozwiązanie okazało się nie tylko trwałe, ale też wyjątkowo stabilne. Podczas ponad dwóch tygodni, w czasie których zestaw był zamontowany, nie musiałem ani razu poprawiać zamontowania uchwytu. Samo akcesorium również w sposób prawidłowy pochłania część drgań, dzięki czemu telefon podczas nawigowania nie drży znacząco.

Jeśli chodzi zresztą o sam montaż, to nie jest możliwe przytwierdzenie akcesorium do szyby przedniej, a to ze względu na dosyć ograniczoną możliwość przekręcania uchwytu – nie byłem w  stanie ustawić go tak, aby wygodnie korzystać z Lumii. Wbrew informacjom znalezionym przeze mnie na jednej ze stron internetowych, orientacja pozioma telefonu nie stanowi najmniejszego problemu.

uchwyt_cr-200-07

Ładowanie bezprzewodowe w omawianym uchwycie nie oznacza oczywiście, że do działania nie potrzebuje on żadnego kabla. Jego zaletą jest jednak to, iż przewód podłączany do gniazda zapalniczki z jednej strony umieszczamy bezpośrednio w gnieździe uchwytu, a samo ładowanie rozpoczyna się w momencie przytknięcia tylnej obudowy telefonu. W tym miejscu nie sposób nie pochwalić projektantów Nokii za tak trywialną rzecz jaką jest kabel. Otóż, w przeciwieństwie do innych producentów, nie jest on skręcony, lecz prosty, a ponadto nabywca otrzymuje także przedłużacz. W praktyce rozwiązanie spisuje się znakomicie. Zestaw testowany był w Renault Clio III, w którym gniazdo zapalniczki znajduje się pomiędzy drążkiem zmiany biegów a dźwignią hamulca ręcznego. Korzystając z oryginalnej ładowarki Samsunga, w przypadku umieszczenia telefonu w uchwycie, kabel był napięty, a całość wyglądała tak, jakby port w telefonie miał w każdej chwili zostać wyrwany. W przypadku Nokii, nawet bez skorzystania z dołączonego do zestawu przedłużacza, przewód pozostaje luźny, nie utrudniając w żaden sposób zmiany biegów. Na pochwałę zasługuje również sama wtyczka, w której znajduje się port USB, co umożliwia podłączenie i ładowanie dodatkowego urządzenia.

uchwyt_cr-200-04

Telefon umieszczamy w uchwycie w ten sposób, że jego dolną krawędź opieramy na wystającym elemencie u dołu, a następnie zsuwamy zaciski. Pokryte są one czymś w rodzaju gąbczastej pianki, dzięki czemu możemy mieć pewność, że urządzenie nie będzie przez nie porysowane. Ich rozmieszczenie z kolei jest tak dopasowane, że nie możliwe jest przypadkowe naciśnięcie przycisku uśpienia, czy też spustu aparatu. W celu wyjęcia telefonu niezbędne jest za to skorzystanie z przycisku ukrytego z tyłu uchwytu, co powoduje rozsunięcie się zacisków.

Na zakończenie pozostało omówienie sprawy chyba najistotniejszej, czyli wydajności ładowania. W tym aspekcie również ciężko omawianemu uchwytowi cokolwiek zarzucić. W przypadku korzystania z nawigacji, a zatem ekran włączony (jasność automatyczna, słoneczny dzień) oraz aktywna transmisja danych przyrost naładowania baterii wynosił ok. 1% na 5 minut. Nie jest to ilość duża, lecz pamiętajmy ile energii pochłania ekran o przekątnej 4,5 cala, moduł gps oraz ewentualna transmisja danych. Przypominam jednak, iż na forach internetowych można znaleźć informacje o tym, że niektóre ładowarki przy takim obciążeniu telefonu wyłącznie spowalniają proces rozładowywania się baterii. W tym kontekście uchwyt CR-200 należy więc ocenić pozytywnie.

uchwyt_cr-200-05 uchwyt_cr-200-03

W przypadku, gdy nie korzystamy z nawigacji, a ekran jest wyłączony ładowanie spełnia swoją rolę jeszcze lepiej, albowiem przyrost „mocy” ogniwa wynosi ok. 1% na 1,5 minuty. Powyższe daje też ogląd na to, jak dużo energii wymaga nawigacja w telefonie.

Muszę jednak zauważyć, iż ładowanie bezprzewodowe ma także wadę, a jest nią znaczne nagrzewanie się obudowy telefonu. Już po około 30 minutach jazdy przy włączonej nawigacji urządzenie stało się wręcz gorące, szczególnie w jego tylnej górnej części. Najwyraźniej taka jest jednak cena ładowania bezprzewodowego. Sytuację ratuje fakt, że podczas testów ładowanie nie zostało ani razu przerwane z powodu zbyt wysokiej temperatury urządzenia. Jedyny więc praktyczny efekt jest taki, że możemy odczuwać wyraźne ciepło po włożeniu telefonu do kieszeni.

3. Podsumowanie

uchwyt_cr-200-08

W przypadku omawianego urządzenia nie mam najmniejszych wątpliwości, że jest to akcesorium bardzo dobrze pomyślane i wielce przydatne dla osób korzystających z nawigacji lub po prostu chcących w aucie naładować telefon. Trzeba jednak zauważyć, iż nie należy ono do najtańszych, albowiem jego cena oscyluje wokół kwoty 269 zł. Nie jest to mało, lecz w zamian otrzymujemy nie tylko wygodną ładowarkę samochodową, lecz także solidnie wykonany i świetnie się spisujący uchwyt.

Akcesorium było przeze mnie testowane wraz z Lumią 920, z którą działało znakomicie. Sytuacja się jednak komplikuje w przypadku posiadaczy Lumii 820, którzy w celu skorzystania z możliwości bezprzewodowego ładowania muszą dokupić specjalną obudowę w cenie 70-100 zł, a zatem łączny koszt robi się jeszcze wyższy czyniąc inwestycję raczej nieopłacalną.

Dla posiadaczy „topowych” telefonów Nokii (L920, 925, a w niedalekiej przyszłości również i 1020) jest to jednak gadżet warty zastanowienia, który ja ze swojej strony zdecydowanie polecam.


Autor: Maciej Cieszyński

Gadżeciarz. Fotograf z zamiłowania. Prawnik z zawodu.