Aktualizacje OTA w Windows Phone 8 – szczegóły

|

Jednym z problemów systemu Windows Phone 7 oraz 7.5 bez wątpienia była kwestia aktualizacji. Choć mobilne okienka nad Androidem mają tę przewagę, że aktualizowane są praktycznie wszystkie modele i nie mieliśmy problemów z fragmentacją, sam proces dokonywania update’u jest zdecydowanie mniej wygodny, niż u konkurencji. Wymaga bowiem dostępu do komputera oraz zainstalowanego na nim oprogramowania Microsoft Zune.

Pisaliśmy już, że ten problem w Windows Phone 8 zniknie. Jedną z nowości, jakie wprowadza Apollo jest możliwość dokonywania aktualizacji systemu poprzez OTA (Over the Air), czyli bez pomocy dodatkowych urządzeń. Update zostaje pobrany z internetu bezpośrednio na nasze urządzenie… i tyle, potem już trzeba tylko poczekać na jego instalację.

Dziś znamy już więcej szczegółów na temat tej nowości. Okazuje się, że proces ma być dostępny w dwóch trybach: automatycznym i manualnym. Ten pierwszy sprowadza rolę użytkownika jedynie do potwierdzenia samej chęci instalacji aktualizacji – pliki bowiem zostaną ściągnięte bez wiedzy użytkownika, samoczynnie, jednak tylko w momencie, gdy dostępna jest sieć WiFi. Także większych rachunków z powodu zwiększonego transferu danych obawiać się nie trzeba. Z kolei manualny tryb aktualizacji to wpierw powiadomienie, że update się pojawił i dopiero na życzenie użytkownika przejście do ściągnięcia plików z internetu.

Ponadto oczywiście mamy możliwość samodzielnego sprawdzania czy aktualizacja się pojawiła, nie trzeba czekać na moment, w którym smartfon sam się o jej dostępności zorientuje. Ciekawostką jest podzielenie aktualizacji na różne typy. Może się okazać, że mniejsze pliki będą dostępne także przez sieć komórkową, lecz te znaczne wymuszą na użytkowniku znalezienie WiFi, inaczej aktualizacja nie będzie mogła zostać przeprowadzona. Mam nadzieję, że to ostatnie okaże się nieprawdą, bowiem żyjemy w czasach, gdzie operatorzy pozwalają na naprawdę konkretne ilości transferu bez dodatkowych opłat. Konieczność szukania WiFi bez możliwości aktualizacji przez sieć komórkową byłaby często zwyczajnie uciążliwa, zamiast pomocna.

Ostatnią ciekawostką, którą jednak póki co należy traktować bardziej jako plotkę, jest rozróżnienie update’ów systemowych od “operatorskich”. Może się okazać, że część aktualizacji nie będzie musiała przechodzić przez operatorów komórkowych, od których zakupiliśmy dany sprzęt. Chodzi tu oczywiście o te najważniejsze, najbardziej krytyczne, potrzebne natychmiast. Gdyby ta informacja okazała się prawdziwa, przyszli posiadacze smartfonów z Windows Phone 8 mieliby wielkie powody do radości.

źródło, także grafiki: Mobility Minded