Tango jest, czekamy na Apollo

|

Mobile World Congress 2012 teoretycznie za nami, poznaliśmy dwa nowe modele i jeden odmieniony na nasz rynek. Oczywiście mowa jest o Nokii Lumii 610, ZTE Orbit i europejskiej Lumii 900. Jednak mimo, że gorsze to większe zainteresowanie skupiło się na tych dwóch pierwszych modelach. Czemu? Łączy ich jedno – nowa wersja systemu Windows Phone, czyli “Tango”, która obniża wymagania sprzętowe, a telefony mimo wszystko działają bardzo dobrze, bez żadnych zwolnień i przycięć. Oczywiście gorsze podzespoły niosą za sobą jakieś ograniczenia. W przypadku modeli ze zmniejszoną ilością pamięci RAM do 256MB tym ograniczeniem jest… Niedostępność 5% z 70tys aplikacji dostępnych w markecie. Niby niewiele, ale jak na market, który zawiera niewiele wymagających gier i programów te 5% pewnie będzie dało się odczuć. Mimo wszystko Microsoft, dzięki idealnemu działaniu systemu sprawił, że Windows Phone jest systemem szybkim, wydajnym, bezproblemowym niezależnie od zastosowanych podzespołów.

Jednak “Tango” to dopiero wstęp przed czymś wielkim, czymś, co pozwoli Windows Phone wybić się ponad konkurencję. Obecne modele bez problemu radzą sobie z wielordzeniowymi przeciwnikami (Android, iOS) w kwestii szybkości działania. Tą wielką rzeczą jest kolejna większa aktualizacja, która zabierze “7”, a da oczywiście Windows Phone 8, czyli “Apollo”. Obecne konfiguracje sprzętowe urządzeń z “mobilnymi okienkami” to w przypadku Androida słuchawki z 2010 roku. Czyli mimo takich zaległości wszystko dalej “daje radę”. Premiera “Apollo”  datowana jest na koniec bieżącego roku, potwierdził to zarówno Samsung, jak i sieć komórkowa Sprint, która zapewnia, że modele z tym systemem pojawią się w ich ofercie jeszcze w 2012 roku. Tylko, co tak właściwie wniesie Windows Phone 8? Otóż wspomniane wielordzeniowe procesory (zapewne Snapdragon S4), nowsze układy graficzne (prawdopodobnie Adreno 225), większe rozdzielczości wyświetlaczy (być może nawet HD) i wiele, wiele więcej. To też nie są najnowsze i najwydajniejsze obecnie produkowane podzespoły, ale patrząc jak radzą sobie obecne podzespoły nie ma się, o co martwić.

Wszyscy martwią się o jedną rzecz – czy wszystkie urządzenia dostaną aktualizację do “Apollo”? Zanim pojawi się na to odpowiedź przypomnijmy, że “Tango” zapowiedziane jest na kwiecień – wtedy wszystkie urządzenia mogą wyczekiwać na aktualizację w Zune. Teraz wracamy do Windows Phone 8. Oprócz lepszych specyfikacji, “Apollo” dostarczy obsługę modułu NFC, który został już wykorzystany w ZTE Orbit, a więc to może oznaczać, że modele z “Tango” z pewnością dostaną aktualizację, a że mają gorsze podzespoły niż modele 2. generacji to i te zapewne nie muszą się martwić o Windows Phone 8 na takie modele, jak np.: Lumia 800, Omnia W czy też Radar. Jednak pozostała jeszcze 1. generacja telefonów (Trophy, Mozart, Omnia 7, Optimus 7 i inne) – co z nimi? Teoretycznie w stosunku do Lumii 610, czy też ZTE Orbit gorsze mają tylko jednostki odpowiedzialne za GPU (Adreno 205>Adreno 200). Czy to pozwoli Microsoftowi na niewydawanie aktualizacji “Apollo” na te telefony? Zobaczymy, 2letnie telefony nie są już najmłodsze, ale liczymy, że firma z Redmond o nich nie zapomni.

“Tango” obecnie zainteresowało tylko dwóch producentów: Nokię i ZTE. HTC i Samsung zapowiedziało, że czekają dopiero na “Apollo”, więc próżno czekać na jakichś nowych model od tych producentów. Zastanawia jedynie postawa LG, marki, która powinna się trochę zainteresować Windows Phone jeżeli jeszcze chce coś znaczyć w tym segmencie smartphone`ów.

Premiera Windows Phone 8 będzie zbiegać się z premierą Windows 8, a więc i tabletami. To z pewnością zainteresuje producentów, którzy obecnie nie mieli zbytniego kontaktu z Microsoftem, np.: Acer, Asus.

Czas pokaże, jak to się wszystko rozwinie, ale Microsoft z całą pewnością wie, co robić – naprawia błędy związane z Windows Mobile, a związek z Nokią z pewnością pozwoli na rozgłos, który od jakiegoś czasu możemy obserwować także w Polsce.

źródło: własne


Autor: Łukasz Pająk

Student informatyki, niedoszły wojskowy (próby nie zaniecham!) i kierowca rajdowy/wyścigowy (już wiek nie pozwala :( ), maniak gadżetów i technologii, z którą lubi być na bieżąco.