Przyszłe Nokie naładujemy bezprzewodowo!

|

Szef designu w Nokii, pan Marko Ahtisaari udzielił bardzo ciekawego wywiadu dla portalu “TheGuardian” na temat przyszłości smartphone`ów Nokii z Windows Phone.

Co możemy się z niego dowiedzieć? W sumie głównie dwóch rzeczy, ale za to jakich:

Pierwszą z nich jest wspomniane ładowanie bezprzewodowe. Wydaje się to trochę absurdalne, ale technika idzie do przodu i czas pokazał, że taki rodzaj zasilania ogniw jest jak najbardziej możliwe. Do tego celu wykorzystuje się technologię łączności NFC (Near Field Communication – komunikacja bliskiego zasięgu). W Polsce znana jest ona głównie z płatności PayPass. Oczywiście NFC ma jeszcze więcej zastosowań, np.: transfer danych i odczytywanie tagów (np.: w muzeach). Niech jednak nikt nie myśli, że Nokia pierwsza wejdzie na rynek z bezprzewodowym ładowaniem. Dużo wcześniej HP pokazała swoje modele “bez kablowych ładowarek”. Są to, np.: HP Palm Veer 4G i TouchPad. Urządzenia te nie zdobyły wielkiej popularności. Tabletem dopiero zainteresowano się po wielkich obniżkach (na Amazonie) i ujawnieniu możliwości wgrania Androida. Zmiana systemu z kolei została “wymyślona” dopiero po ogłoszeniu konkursu z ciekawymi nagrodami. Palmtop z kolei nie był praktycznie reklamowany i trafił tylko do osób, które naprawdę znają produkty tej marki i wiedzą, co mogą otrzymać za wydane pieniądze. Poza HP na rynku pojawiły się także dodatkowe akcesoria do iPhone`ów, które umożliwiają ładowanie bez podłączania kabli.

Na jakiej zasadzie się to odbywa? Po prostu kładziemy telefon na odpowiedniej podstawce/”półce” (nie wiadomo, jak to dokładnie Nokia rozwiąże), którą podłączamy do prądu. NFC nie umożliwia komunikacji na dalekie odległości, stąd taka metoda (w końcu sama nazwa mówi o bliskim zasięgu). Tak, więc Ci, którzy myśleli, że będą mogli chodzić po domu i ładować przy tym telefon mogą się rozczarować i ćwiczyć cierpliwość. Na to jeszcze przyjdzie pora, w przyszłości :).

Poza wspomnieniem o bezprzewodowym ładowaniu, Ahtisari zapowiada usunięcie połowy ruchomych części z Lumii (800, 900)! Tak, tak. Tylko ta połowa to jedna zasuwka microUSB, którą znajdziemy u góry telefonu. Druga ruchoma część, czyli “gniazdo” na kartę microSIM pozostanie bez zmian. Zabranie osłonięcia gniazda microUSB (które w przyszłości będzie służyć tylko do komunikacji z komputerem) to dosyć dziwna decyzja. W końcu od zawsze HTC było za to “tępione”. Jednak jeżeli mówi to szef studia odpowiedzialnego za wygląd fińskich telefonów to z pewnością wie, co robi.

Miejmy nadzieję, że usunięcie tej zasuwki to nie jedyna zmiana w designie przyszłych Nokii. Rozmówca w wywiadzie dodał jeszcze, że obecne telefony dotykowe to dopiero początek w “komunikacji” między użytkownikiem, a telefonem. Ciekawe, więc co przyniesie przyszłość. Pojawiają się informacje o sterowaniach gestami i głosem. Producenci powoli do tego dążą. Do tego celu z pewnością sprawdzi się inny produkt Microsoftu, dodatek do Xboxa, czyli Kinect. Jest to niemalże pewne, że takie coś pojawi się w mobilnych urządzeniach. Kwestia tego – jak długo będziemy na to czekać? Możliwości jest sporo. Wszystko zmierza w jak najlepszym kierunku.

 

źródło: guardian.co.uk


Autor: Łukasz Pająk

Student informatyki, niedoszły wojskowy (próby nie zaniecham!) i kierowca rajdowy/wyścigowy (już wiek nie pozwala :( ), maniak gadżetów i technologii, z którą lubi być na bieżąco.