Nokia Lumia 1520 – recenzja

|

Nokia Lumia 1520 - windows-phone.pl

W połowie grudnia testowałem Lumię 625 – model, który poprzez wielkość ekranu zaczynał powoli dzielić użytkowników na tych, którzy nie dali rady pracować z tak dużym wyświetlaczem oraz tych, którzy z radości wręcz klaszczą. Nie ukrywam, że w przypadku prezentowanego dzisiaj telefonu widzę tylko dwa scenariusze: kochasz sześciocalowy ekran, albo go nienawidzisz – tutaj nie da się wybrać opcji typu: jakoś to ujdzie.

Podczas całego okresu testowego biłem się z myślami – czy jest to telefon dla mnie? Dzisiaj już to wiem, ale nie uprzedzajmy faktów.

Wygląd zewnętrzny i ekran

Nokia Lumia 1520 w porównaniu do swoich poprzedniczek zachowując smukłą sylwetkę urosła i poszerzyła się, a jej wymiary wyglądają tak: 163mm x 85mm x 8,7mm. Gdyby producent nie zaprzątał sobie głowy wagą tego telefonu (jak to było w przypadku Nokii Lumii 920) to omawiana dzisiaj Lumia 1520 ważyła by zapewne kilogram, ale na szczęście nic takiego się nie stało i przyszło mi nosić w kieszeni jedynie 209 gramową patelenkę. Co ciekawe, telefon bez problemu mieści się w umiarkowanej wielkości kieszeni. Ekran o przekątnej 6″ wykonany jest w technologii IPS LCD a jego rozdzielczość to Full HD ( 1920 x 1080 px ) co daje zagęszczenie pikseli na poziomie 368 pikseli na cal. Razem z tym dostajemy szereg technologii z innych flagowców Nokii, takich jak Clear Black, szerokie kąty widzenia, polepszenie czytelności w jasnym słońcu, szkło hartowane Gorilla Glass 2 czy warstwa oleofobowa ułatwiająca czyszczenie – czyli standard jak na wysokiej klasy Nokię przystało. Odwzorowanie kolorów jest na bardzo wysokim poziomie, a podczas spoglądania na ekran pod kątem zauważyłem jedynie utratę jasności.

Lumia 1520

Pod ekranem znajdziemy standardowe przyciski funkcyjne, które na szczęście nie zostały rozrzucone na całej szerokości wyświetlacza i ich rozpiętość jest taka sama jak w innych Lumiach. Zapobiega to pogorszeniu komfortu nawigowania po interfejsie.
Nad ekranem jest głośnik rozmów, czujniki (światła i zbliżeniowy) oraz przednia kamerka o rozdzielczości 1280 x 960 px i jasności f/2.4

Nokia Lumia 1520

Na dolnej krawędzi ekranu znajduje się mikrofon, a samym dole telefonu port micro-USB, do którego niestety nie ma możliwości podpięcia kabla HDMI. Na prawej krawędzi, w standardowy już sposób umiejscowiono trzy przyciski (vol + / -, blokada ekranu – wyłączenie telefonu oraz przycisk służący do robienia zdjęć i uruchamiania aplikacji aparatu). Natomiast na lewej znajdują się dwie szufladki – jedna na kartę pamięci, a druga na kartę nanoSIM ( tak, więcej miejsca po prostu nie było :) ). Są one niestety wątpliwej jakości, ponieważ model który dostałem do testów miał już szufladkę karty pamięci zablokowaną co niezbyt dobrze rokuje na przyszłość. Na górze znajdziemy wyjście słuchawkowe.

Nokia Lumia 1520

Na tylnym panelu znalazł się mikrofon służący do redukcji szumów otoczenia podczas rozmowy oraz nagrywania dźwięku podczas kręcenia filmów, podwójna dioda LED i aparat o matrycy 20mpx z przesłoną f/2.4, a na samym dole głośnik multimediów. Muszę pochwalić Nokię za umiejscowienie go na zaokrąglonym brzegu telefonu przez co nie jest przysłaniany kiedy położymy naszego giganta plecami na biurku.

Nokia Lumia 1520

Specyfikacja techniczna

Nokia Lumia 1520 to aktualnie jeden z najszybszych telefonów dostępnych na rynku. Cztero rdzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 800 o taktowaniu 2,2 GHz oraz 2GB pamięci RAM zapewnią wzorową wydajność we wszystkich aplikacjach oraz grach dostępnych na platformę Windows Phone. A skoro jesteśmy przy grach to warto powiedzieć, że wielkość ekranu znacząco podnosi komfort ich obsługi i ogólne wrażenia z rozrywki. Grając w wyścigi możliwe jest precyzyjniejsze kierowanie samochodem podczas obracania telefonu, a w strzelanki gra się przyjemniej przez możliwość wypatrzenia oddalonych wrogów.

Wydajność samego systemu Windows Phone jest praktycznie taka sama jak w telefonach Lumia 920 oraz 1020. Jedyną różnicą jest to, że czas uruchomienia aplikacji jest krótszy.

Nokia Lumia 1520

Nokia nie bawiąc się w jakiekolwiek ograniczenia wyposażyła Lumię 1520 w 32 GB pamięci oraz możliwość jej rozszerzenia o kolejne 64GB dzięki kartom microSD – nie ma się co obawiać o brak miejsca na muzykę, filmy i nawet najcięższe gry.

Bateria

Nokia Lumia 1520 została wyposażona w baterię o pojemności 3400 mAh. Można powiedzieć, że to wymóg aby telefon z tak ogromnym i prądożernym ekranem mógł dociągnąć do końca dnia. Jednak miłym zaskoczeniem jest to, że „moja” Lumia potrafiła wytrzymać do 30h podczas umiarkowanego używania. Przy intensywnych testach, czyli zabawą z grami, używając bardzo często aparatu i słuchając muzyki telefon wytrzymywał do 12-15h.

Multimedia

Grzechem było by nie obejrzeć filmu na tym ekranie! Warto jednak pamiętać o doinstalowaniu dodatkowej aplikacji, na przykład MoliPlayer, aby móc bez ograniczeń odtwarzać praktycznie każdy format plików wideo. Wraz z aktualizacją GDR3 pojawiła się m.in. aplikacja StoryTeller, o której pisaliśmy wcześniej na łamach windows-phone.pl . Kiedy widziałem pierwsze reklamówki storytellera podczas zapowiedzi opisywanego dzisiaj telefonu wiązałem duże nadzieje z tą aplikacją. W praktyce użyłem jej dosłownie dwa razy, aby zobaczyć jak to działa. Może gdybym posiadał dłużej ten telefon i mógł zrobić wiele zdjęć podczas różnych okazji to ta funkcja była by przydatna. W tym przypadku traktowałem ją jako zwykły bajer.

Nokia Lumia 1520

Jeśli miałbym napisać jednym słowem o zewnętrznym głośniku to określiłbym go przymiotnikiem: świetny. Nie szukając tutaj ponadprzeciętnej jakości (technologicznie jest to nie możliwe) z powodzeniem można puścić znajomemu jakiś nowy utwór Stinga i zachwycać się jego talentem. Dodatkowo głośniczek jest na tyle głośny, że dzwoniący telefon bez problemu było słychać z kieszeni spodni zostawionych na dnie kosza na bieliznę.

Dołączane słuchawki, jak w większości telefonów nie pozwolą nam napawać się dziesiątą symfonią Beethovena czując ciarki na całym ciele, jednak Nokia mogła się troszkę lepiej postarać. Porównując je z leciwymi słuchawkami, które miałem w pudełku z iPhonem 4s wypadają nad wyraz blado. Wyższe rejestry są zauważalnie spłaszczone. Basy ratuje to, że są to słuchawki dokanałowe, jednak mało skutecznie.

Aparat

Bez wątpienia Lumie to smartfony z najlepszymi aparatami. Lumia 1520 dostała 20 megapikselowy przetwornik CMOS z tylnym podświetleniem. Co to oznacza ?

Rozróżniamy dwa rodzaje cyfrowych matryc. CCD oraz CMOS. CCD to matryce starszego typu, które swoją premierę miały w 1968 roku. Są bardziej prądożerne przez co bardziej nagrzewające się co powoduje , że zdjęcia są mocniej zaszumione. W 2006 roku matryce wykonane w technologii CMOS zaczął montować w swoich lustrzankach Nikon, rok później Pentax a w kolejnych latach reszta producentów. Dlaczego o tym piszę? Ponieważ był to ważny moment w dziedzinie cyfrowej fotografii. Zdjęcia z podbitą czułością wreszcie zaczęły być używalne nawet przy ISO 1600-3200, właśnie dzięki oszczędności prądu i mniejszemu nagrzewaniu się. Piszę to wszystko w uproszczeniu, pokazując najważniejsze różnice między tymi dwoma technologiami. Zainteresowanym polecam artykuł na stronie optyczne.pl, w których autor bardzo dokładnie opisuje oba rodzaje matryc.

Czyli wiemy jaką matrycę ma nasze żółte kaczątko, a o co chodzi z tylnym podświetleniem? Standardowe matryce mają całą elektronikę matrycy umiejscowioną przed fotodiodami (pikselami). Powoduje to częściowe odbijanie się światła od tych elementów przez co czułość matrycy musi być wzmacniana – a, to powoduje większe szumy. Postanowiono więc elektronikę przesunąć za fotodiody. Udało się to konstruktorom niedawno, pierwsze kamery z matrycami tak zbudowanymi pojawiły się w okolicach 2011 roku.

Można więc powiedzieć, że Nokia wykorzystała wszystkie możliwe najlepsze technologie aby aparat w Lumii 1520 był najlepszy. Ma to swoje odzwierciedlenie w zdjęciach jakie rejestruje ten telefon. W słoneczny dzień zdjęcia są bardzo dobrej jakości, kolory żywe, i nawet dobrze wyostrzone. Dzięki dużej matrycy mamy możliwość bezstratnego zoomu podczas kręcenia filmow. Jest to jedynie dwukrotne powiększenie, ale warto je docenić. Ruchomy zespół soczewek po raz pierwszy zastosowany w Lumii 920 oraz sprawnie działająca automatyka pozwalają robić dobre zdjęcia, a w niekorzystnych warunkach oświetleniowych uniknąć poruszeń.

Moimi największymi zarzutami pod adresem aparatu w Lumii 1520 (zresztą w 920 i 1020 jest podobnie) to przeciągnięty programowo kontrast każdego zdjęcia – do tego stopnia, że nawet z RAWa nie ma możliwości wyciągnięcia szczegółów z cieni. Zresztą zobaczcie film pokazujący różnice między aparatem w Nokii 808 oraz Lumii 920

1520vsiphone

Poniżej przedstawiam ekstremalny przypadek, w którym RAWy często potrafią uratować skórę, a na pewno pozwalają przy jednej ekspozycji znacząco poszerzyć szerokość tonalną zdjęcia. Zrobiłem zdjęcie w pomieszczeniu tak, aby to co mamy za oknem było poprawnie naświetlone. W rezultacie otrzymałem zdjęcie z praktycznie czarnym pomieszczeniem. Dzięki możliwości zapisu zdjęcia w cyfrowym negatywie miałem możliwość wyciągnięcia czegoś z tej czarnej plamy. Rezultaty zabawy w Lightroomie przedstawiam poniżej.

Nokia Lumia 1520

Czy warto jest pisać algorytmy aparatu tak by wyciągnąć ze zdjęć maksymalną cukierkowatość? Czy warto kosztem przesyconych kolorów i często wypalonych świateł tworzyć obrazy aspirujące do miana „słitfoci” ? Czy kosztem bardzo dużego kontrastu , który z natury zmniejsza szerokość tonalną zdjęć oraz wyjątkowego przeostrzenia, warto celować w gust gimnazjalistek? Z natłoku wad wyłania się jeden argument, który pozwala przymknąć na nie oko. Jest to praktycznie w pełni manualna kontrola ekspozycji. Możemy ręcznie ustawić czułość matrycy, czas naświetlania (max. 4sek), kompensację ekspozycji.

I co najciekawsze mamy do dyspozycji manualne ustawianie ostrości , czego nie znajdziemy w żadnym innym mobilnym systemie dostępnym na rynku. Jeżeli chcesz zacząć świadomie fotografować, to wcale nie musisz kupować zaawansowanego kompaktu czy lustrzanki. Już teraz możesz zrobić coś fajnego Lumią 1520.

WP_20140206_18_15_58_Raw

WP_20140206_18_16_22_Raw__highres

WP_20140206_18_21_15_Raw

WP_20140206_18_01_30_Raw__highres

Podsumowanie

Trudno jednoznacznie ocenić ten model. Nokia Lumia 1520 to bez wątpienia najlepszy Windows Phone jaki kiedykolwiek powstał. Najlepsze dostępne podzespoły, duża ilość pamięci wewnętrznej, bardzo dobry wyświetlacz i aparat oraz doskonała jakość wykonania, do której przyzwyczaiła nas Nokia. Trzymając ten telefon w ręce, pomijając już jego rozmiar, mamy wrażenie obcowania z urządzeniem wysokiej klasy. Sześciocalowy ekran nie jest dedykowany wszystkim użytkownikom. Tak duży ekran musi być przemyślanym wyborem.
Warto zastanowić się czym może się kierować zainteresowany phabletem człowiek. Jakie cechy telefonu spowodują, że wybierze właśnie ten a nie inny. Wydając blisko trzy tysiace zlotych musi być pewien jakości urzadzenia, nikt chyba nie jest w stanie zaakceptować wyginanjącej się jakiejś klapki, czy trzeszczącej obudowy w tak drogim sprzęcie. Kolejnym pewnikiem jest chęć posiadania większej przestrzeni roboczej. I tutaj pojawia się zgrzyt. Mimo ogromnego ekranu, nie dostajemy jednak większej ilości pozycji w menu, czy więcej wierszy tekstu w smsie. Jedynym elementem dopasowanym do wyświetlacza o wielkości deski do prasowania jest ekran początkowy – kafelki i ich dodatkowa kolumna. Kiedy przychodzi napisać smsa lub maila, wysuwa się klawiatura zajmująca połowę ekranu! Czy ktokolwiek z Was wyobraża sobie blisko trzy calową klawiaturę na ekranie? Można by przypuszczać, że wygodniej się na niej pisze, ale monstrualnych rozmiarów keyboard zasłania własnie tą przestrzeń roboczą, która była argumentem za zakupem tego modelu. Kupując słuchawę z wyswietlaczem jak mały telewizor, mamy prawo liczyć na to, że nasz zbiór gier, lista połączeń czy wykaz maili będzie dłuższy i w całości widoczny. Niestety nic z tego. Nokia by móc wyprodukować telefon z tak duzym ekranem wymusiła na Microsofcie wprowadzenie do systemu Windows Phone obsługi rozdzielczości FullHD, lecz koncern z Redmont uginając się pod presją, obsługę FullHD owszem wprowadził, ale nie dostosował do niego praktycznie żadnych innych funkcji, poza tymi absolutnie podstawowymi.

lumia1520 (8)

Wróżę temu telefonowi duży sukces, ale nie będzie miał on miejsca teraz. Zaporowa cena oraz niczym nie wyróżniająca się spośród innych telefonów funkcjonalność ,nie da Lumii 1520 szansy zagoszczenia w milionach kieszeni czy torebek. Pozostaje mieć nadzieję, że Windows Phone 8.1 przyniesie nowe rozwiązania i usprawnienia przygotowane już specjalnie dla dużych ekranów i w końcu pojawi się sens posiadania tak wielgachnego telefonu. Jeśli jednak to nie nastąpi, ten telefon skończy swój żywot podobnie jak wiele innych koncepcji zbyt ambitnych marketingowców.


Dołącz do grupy Windows Phone GEEKS na Facebooku.

Autor: Damian Suwała

Przez znajomych nazywany gadżeciarzem. Zawsze na bieżąco. Przeczytał kilka książek, brał udział w wielu warsztatach, ale ciągle rozwija swoje zainteresowania.

  • Arkhan

    świetna recenzja, napisałeś tak wiele o aparacie, a tak niewiele o możliwościach muzycznych tego telefonu..

    Błędy które zauważyłem:

    1. wstęp „widzę tylko jeden scenariusz: kochasz sześciocalowy ekran, albo go nienawidzisz” to są dwa scenariusze :D

    2. wygląd zewnętrzny i ekran „warstwa oleofobowa ułatwiająca czyszczenie” z tego co mi wiadomo to warstwa oleofobowa ma za zadanie zmniejszać odbijanie światła i tym samym poprawiać widoczność w słońcu :p

    • http://windows-phone.pl/ Damian Suwała

      Doczytaj o tej oleofobii głębiej i o clear black ;) Co do możliwości muzycznych.. Mówisz o jakichś dodatkowych funkcjonalnosciach, czy ogólnie o jakości muzyki?

      • http://windows-phone.pl/ Damian Suwała

        Oleo, czyli coś związanego z tłuszczem, olejem. Fobia? Można łatwo przetłumaczyć ze to warstwa do której nie przyklejają się tluste slady. Hydrofobia, hydrofilia…

        • Arkhan

          Ok to z tą warstwą oleofobową się pomyliłem :)
          A co do dźwięku to nie trzeba być znawcą, tylko wystarczy mieć jedne słuchawki prywatne na których słucha się muzyki na co dzień i podłączać je do każdego recenzowanego telefonu, wtedy można mieć porównanie jak grała np względem poprzednio recenzowanej l625 :)
          I nie chodzi o samą jakość muzyki ale też o możliwości, bo l1520 ma bardzo mocny wzmacniacz który jest o lata świetlne za lumiami 520-1020. :)

          • Jasiek

            Jest o lata świetlne przed….Za byłby gorszy – przed jest lepszy :)

          • Arkhan

            Tfu, przed oczywiście.. przejęzyczyłem się :)

  • tajson

    świetna recenzja, bardzo przyjemnie się czytało :)

  • Mati91

    Świetna recenzja! Chętnie kupiłbym 1520 w wersji mini :) 4,7 cala dla mnie to maks :)

  • Wojtek

    Jedna uwaga: słowo funkcjonalność nie posiada w języku polskim liczby mnogiej. Nie ma czegoś takiego jak funkcjonalności. Coś jest funkcjonalne lub nie. Może mieć za to wiele funkcji. :)

    • http://windows-phone.pl/ Damian Suwała

      Zahaczyłem o to znajomego polonistę i biję się w pierś za ten błąd. Może po prostu czytając wiele innych recenzji/opisów dotyczących technologii przyjąłem użycie tego słowa właśnie w ten sposób do swojego słownika.

      Dzięki za zwrócenie uwagi, poprawione

      • Wojtek

        Do niedawna sam notorycznie używałem słowa „funkcjonalności” ponieważ zostało ono mocno zakorzenione w kręgu IT. Odkąd jednak wiem jak duży jest to błąd, staram się rozprzestrzeniać tą wiedzę dalej ;)

        • Michal Kubiak

          Informatycy i tak używają słowa feature więc funcjonalność to naprawdę małe piwo :)

    • Artur Kwiatkowski

      Rozszerzając trochę > Funkcjonalność to nie to samo co funkcja. Funkcjonalność, podobnie jak użyteczność, to cecha, ogólny termin określający to, jak bardzo coś jest funkcjonalne, a mierzymy ją w skali.

  • prV

    Fajnie napisana recka aczkolwiek wychwyciłem jeden błąd.

    „Na dolnej krawędzi ekranu znajduje się mikrofon, a samym dole telefonu port mini-USB”

    Jestem pewien że chodziło ci o port Micro-USB.

    • http://windows-phone.pl/ Damian Suwała

      Oczywiście :) Dzięki, poprawione

  • krzysiwonka

    super recenzja. Czekałem na nią bo jeszcze miesiąc, może dwa i L1520 będzie moja

    • https://www.facebook.com/pages/Nazir/129553720567082 Nazir

      Ja mam już Lumia 1520 i uważam ten smartfon za najlepszy ze wszystkich jakie posiadam .
      Aczkolwiek nie jest to smartfon dla każdego

  • kamil

    Prawdopodobnie redaktor nigdy nie mial do czynienia z dużym wyświetlaczem. Dla mnie od dlugiego juz czasu wyświetlacze poniżej 5.5 cala są malo wygodne dlatego siedze na androidzie. Nie jestem jakoś zamknięty na tym wlasnie systemie i interesuje się także innymi systemami. Tym bardziej ze mialem lumie 800 i bylem zadowolony z niej. Teraz widzę ze WP zaczyna wreszcie być dla mnie i mocno się zastanawia nad opisywanym tutaj modelem

    • http://windows-phone.pl/ Damian Suwała

      Miał, miał. Ale wg redaktora na taki model jest za wcześnie. Jeżeli masz inne zdanie to bardzo mnie to cieszy. Gdyby wszyscy ludzie myśleli w taki sam sposób to byli byśmy bardzo nudnym gatunkiem :) dzięki za komentarz

      • https://www.facebook.com/pages/Nazir/129553720567082 Nazir

        Ten smartfon nie jest dla każdego , dla mnie jest idealny tak duży ekran FHD i możliwości tego cudeńka .
        Nawet kupiłem dodatkowo za 25 euro skurzany futerał wsuwkę aby nie nosić tego smartfona luzem

    • https://www.facebook.com/pages/Nazir/129553720567082 Nazir

      Powiem Ci uczciwie i szczerze , że od dnia jak kupiłem Lumia 1520 to mój nowy Nexus’5 poszedł w odstawkę na drugi numer sim i od 30 dni z niego nie korzystam nie zabieram gdy wychodzę z domu

  • wsx

    Panie Damianie, może pisząc recenzje trzeba się do tego porządnie przyłożyć, żeby nie było potem takich bzdur jak ta: „Mimo ogromnego ekranu, nie dostajemy jednak większej ilości pozycji w menu, czy więcej wierszy tekstu w smsie. Jedynym elementem dopasowanym do wyświetlacza o wielkości deski do prasowania jest ekran początkowy – kafelki i ich dodatkowa kolumna.” może nie wiele dostajemy a jednak tego miejsca jest więcej. Proszę ię zapoznać z tym materiałem: http://www.youtube.com/watch?v=AZMrshEuF8c

    • http://pustykiosk.pl Damian Suwała

      Prooszę cię, Panie wsx. Widoczne dwa smsy przy rozsuniętej klawiaturze zamiast jednego czy dwie pozycje więcej na liście aplikacji w sklepie jest jakimkolwiek argumentem? Ok, może w siatce zdjęć widać ich więcej, ale czy te niuanse są godne tego aby potraktować interfejs WP8 dostosowanym do phabletów? NIE

  • Ziom41

    Wlaśnie ze względu tej ogromniastej klawiatury muszę ją zdobyć. Mam zdecydowanie za duże lapy jak na człowieka.

  • https://www.facebook.com/pages/Nazir/129553720567082 Nazir

    Mam to cudeńko od 30 dni i rewelacja :)