Spłonął Ci Samsung Galaxy S4? Nokia wyśle Ci swojego smartfona

|

galaxy s4 nokia

Coraz częściej słyszy się o płonących żywcem telefonach - dosłownie płonących. Taka przypadłość trapi stosunkowo duży procent modeli Galaxy S3/S4, które palą się przez błędy konstrukcyjne głównie podczas ich ładowania. W skrajnych przypadkach dochodzi nawet do wybuchów, co zdarzyło się jednemu posiadaczowi i w efekcie spłonął również jego dom. Samsung niestety nie jest za bardzo zainteresowany tą sprawą toteż Nokia wykorzystała ten fakt.

Jeden z użytkowników flagowego smartfonu Koreańczyków miał to nieszczęście, że jego urządzenie z najwyższej półki spotkała powyższa przypadłość. Zdziwiony milczeniem Samsunga, nagrał kilka filmów, które można obejrzeć na YouTube'ie. Oto dwa z nich:

Sprawą zainteresował się amerykańskim oddział Nokii i za pomocą Twittera oznajmił, że Finowie chętnie pomogą. Ich rozwiązaniem jest wysłanie poszkodowanemu jednego z modeli z rodziny Lumia.

Wielki PR, świetne wykorzystanie sytuacji i pokazanie "jak serwisy powinny naprawdę działać". Tym samym widzimy kolejne zagranie Finów wymierzone przeciwko Samsungowi. Ponownie polem bitwy jest Twitter, ale tym razem to nie tylko docinki słowne, a rozpropagowanie poważnego problemu i jego jakże sprytne zakończenie - zmiana producenta i platformy.

Co prawda to - póki co - jednorazowa taka sytuacja, ale zdecydowanie odbije się na postrzeganiu obu firm. Mimo że jest to już szczęśliwy koniec historii Richarda to czekamy na odzew Samsunga, który dotychczas cały czas milczy.

źródło: My Nokia Blog


Autor: Łukasz Pająk

Student informatyki, niedoszły wojskowy (próby nie zaniecham!) i kierowca rajdowy/wyścigowy (już wiek nie pozwala :( ), maniak gadżetów i technologii, z którą lubi być na bieżąco.

  • Bounce

    Plastik pewno nieźle się pali. :D

    • CODER_BEST

      Moi sąsiedzi coś o tym wiedzą.

  • Nie ośmieszaj się

    Hehe, w dziale PR Nokii pracują istni geniusze. Za stosunkowo małe pieniądze zrobią sobie świetną akcję marketingową :)

    • prV

      Powiedzmy sobie szczerze – jeden telefon to nie są stosunkowo małe tylko żadne pieniądze. Doskonałe zagranie.