Nokia Lumia 1020 kontra Canon Rebel XS DSLR – Update

|

lumia 1020 canon dslrWiększość recenzentów zwraca uwagę przy testowaniu aparatów w telefonach komórkowych, że nadal są to tylko komórki. Jednak co by było gdyby porównać najnowszą fotograficzną Nokię z prawdziwym aparatem? Wydaje się to głupie i bezsensowne. Jest w tym sporo racji, ale kiedyś podobne opinie chodziły na temat dużych wyświetlaczy w telefonach, a teraz to norma.

Także zróbmy coś głupiego i bezsensownego. Porównajmy telefon komórkowy z aparatem. Na polu bitwy mamy oczywiście Nokię Lumia 1020, a reprezentantem prawdziwych aparatów został Canon Rebel XS DSLR. Tak swoją drogą zmierzą się ze sobą dwa „Eosy” :). Jako, że moje pojęcie na temat klas aparatów fotograficznych i ich reprezentantów jest wyjątkowo mała to nie pozostaje mi nic innego jak przedstawić Wam film porównujący Canona i Nokię:

Porównywanie wykonanych zdjęć na portalu YouTube to nieco niedorzeczny pomysł ze względu na kompresję danych, ale i tak można wyciągnąć pewne wnioski i opinie. No właśnie. Ja tym razem daruję sobie swoje uwagi, gdyż chciałbym zobaczyć prawdziwe pliki ze zdjęciami i ciekawy jestem co Wy sądzicie o powyższym porównaniu. Możemy już porównywać aparaty w telefonach z tymi prawdziwymi urządzeniami stworzonymi do robienia zdjęć?

Dla przypomnienia poprzednie testy związane z Nokią Lumia 1020:

 

Mamy link ze zdjęciami z powyższego testu: Klik! To teraz oceniajcie :).


Autor: Łukasz Pająk

Student informatyki, niedoszły wojskowy (próby nie zaniecham!) i kierowca rajdowy/wyścigowy (już wiek nie pozwala :( ), maniak gadżetów i technologii, z którą lubi być na bieżąco.

  • Marek

    Nie oszukujmy się – telefon nigdy nie będzie robił lepszych zdjęć od lustrzanki (mniejsza matryca, obiektyw, etc.), ale niektórym kompaktom już dorównuje, niektóre nawet przewyższa. No i zdecydwanie wygodniej jest zabrać ze sobą jedno urządzenie – telefon, niż kilka – prosty telefon, odtwarzacz MP3/MP4, aparat, nawigację, itd.
    Ogólnie Nokia odwaliła kawał niezłej roboty przy projektowaniu Lumii 1020 ;) gdyby nie ta cena… ;)

    • jartek

      Mam dokładnie to samo zdanie co Ty, więc nie będę go powtarzał :)

    • Łukasz Pająk

      Cena to norma za topowy model. Szybko spadnie poniżej 2tys.

    • Paweł Nyczaj

      I to przecież nie pierwszy model Nokii nastawiony na zdjęcia. Pierwszy był Pureview 808, który jest zarazem ostatnim i najbardziej wypasionym smartfonem z Symbianem.

    • Kosiek

      Żelazna zasada fotografii – Twój najlepszy aparat to ten, który masz obecnie przy sobie.

      Smartfona łatwiej mieć przy sobie, niż lustrzankę, czy nawet kompakt. A przy jakości L1020, to jest dealbreaker.

  • gregor

    Na tym Video nie widać praktycznie różnicy w jakości zdjęć

    • Łukasz Pająk

      Odniosłem podobne wrażenie oglądając ten filmik na TV w FullHD.

  • Romario997

    Są zdjęcia w pełnej rozdzielczości. Różnica jest naprawdę interesująca – zdjęcia robione na auto z Lumii1020 są naprawdę imponujące wobec wspomnianej podstawowej lustrzanki. Są po prostu w większości lepsze – zwłaszcza balans bieli powala.

    • Romario997
      • Łukasz Pająk

        Dodałem do newsa. Dzięki za link.

    • Paweł Nyczaj

      Poza tym Nokia wdała alternatywną do systemowej aplikację Smart Cam dostepna też dla Lumii 620 z Amberem. Dla telefonów z 1GB RAM jest jeszcze aplikacja Pro Cam.

  • Alojzy

    dobry chwyt marketingowy nie jest zły, masa łyknie wszystko ;)

    • Łukasz Pająk

      Czemu uważasz, że to chwyt marketingowy?

      • Alojzy

        nie będę się wdawał w dyskusję na ten temat, bo nie zależy mi na tym, żeby przekonywać do swych racji. Do dam tylko, że nie twierdzę, że aparat w Nokii jest zły. Wyraziłem jedynie swoje zdanie, liczę się z tym, że większość może się nie nie zgadzać. Pozdrawiam ! :)

        • Alojzy

          sorry za literówki.

        • Łukasz Pająk

          Twórcza dyskusja zawsze jest pozytywna :). Po prostu ciekawy jestem czemu uważasz, że to chwyt marketingowy. Uważasz, że specjalnie Nokia takie coś wykombinowała? Zawsze jest taka szansa. Przekonam się o tym dopiero jak dostanę L1020 w swoje ręce, ale teraz nie widzę powodu, żeby sądzić, że to chwyt marketingowy. Może to być zrobione na korzyść Nokii, ale niekoniecznie musi to być chwyt marketingowy.

          • mar-kos

            W porownaniu z nokia 808 wlasnie balans bieli w tej nokii okazal sie porazka. Takie porownanie na youtube, mam 40d, sx230 – aparat za obecnie 600 zl, wole miec w kieszeni ten kompakcik, bo taniej i jakość zdjęć zdecydowanie wyższa.

          • Łukasz Pająk

            Jest link do zdjęć już. Co do „wolę kompakta w kieszeni” to nie będę komentował, bo wiele razy ten wątek był poruszany.

          • Alojzy

            1. Samo porównanie do Canona wzbudza jak widać spore kontrowersje. A skoro kontrowersje, to będzie się o tym mówić i pisać. A to darmowa reklama ;)

            2. Nie wiem jakie doświadczenie ma fotografujący Canonem. A z doświadczenia wiem, że nawet lustrzanką można zrobić gorsze zdjęcie niż telefonem gdy brak umiejętności.

            3. Wg mnie, zdjęcia z Nokii nie są ” lepsze” (specjalnie wziąłem słowo lepsze w cudzysłów, bo za chwilę ktoś może zadać pytanie, co oznacza „lepsze” a nie chce mi się rozpisywać o tym, co zarejestrowały te dwa aparaty zagłębiając się w rozpiętości tonalne itd itp…)

            4. W moim rozumieniu, to żaden minus że Nokia radzi sobie gorzej. Bo patrząc na to z drugiej strony, to w TYM porównaniu nie ma się czego wstydzić.

            Można by tak pisać i pisać… Co człowiek to inne teorie, inne oczekiwania od sprzętu, inne potrzeby, inne spojrzenie na temat fotografii. Dlatego starałem się spojrzeć na to chłodnym okiem, zachowując zdrowy dystans i rozsądek. Życzę dobrze Nokii, tym bardziej że sam od około dwóch tygodni używam modelu 925. I pomimo tego, że jest się do czego przyczepić to jakoś nie tęsknię za androidem…

          • Łukasz Pająk

            O taką odpowiedź mi chodziło. Nikt nie pisał, że Nokia jest lepsza, ale że zbliżamy się powoli do tego, że kompakty będą tracić sens istnienia :). Jednak chwyt marketingowy to z pewnością nie jest :).

          • Alojzy

            „…ale że zbliżamy się powoli do tego, że kompakty będą tracić sens istnienia…” wg mnie jest to chwyt marketingowy, jak widać działa ;)

          • Łukasz Pająk

            Dla mnie to bardziej wynika z jakości zdjęć w telefonach, która jest już na tyle dobra, że nie opłaca sie kupować kompaktu.