Aplikacja mBank Orange Cash trafiła do marketu

|

mbank orange cash logoKonkurencyjność wśród banków ostatnimi czasy zaostrza się. Pojawiło się jednak nowe pola bitwy. Są nimi oczywiście mobilne aplikacje ułatwiające korzystanie z konta bankowego i wszelkimi powiązanymi funkcjami. Znaczna liczba osób zaczyna sprawdzać przy wyborze banku lub systemu swojego następnego smartfona czy pokrywają się oba zagadnienia.

Właśnie do marketu trafiła aplikacja mBank Orange Cash, której opis warto przytoczyć na początku:

Aplikacja mBank Orange Cash to wygodny dostęp do podstawowych informacji o Twojej karcie przedpłaconej w telefonie. Wystarczy raz dodać dane swojej karty mBank MasterCard Orange Cash, aby móc sprawdzać aktualne saldo środków dostępnych na karcie oraz historię ostatnich transakcji. Aplikacja umożliwia również rejestrację karty oraz modyfikację danych jej użytkownika. Dzięki niej można zapoznać się także z aktualną ofertą mBanku.

Aplikacja mBank Orange Cash zabezpieczona jest 6-cyfrowym numerem PIN, który nadawany jest w momencie dodawania karty do aplikacji. Także, aby sprawdzić saldo oraz historię ostatnich transakcji, każdorazowo należy podać 3-cyfrowy numer CVC2 karty.

Także użytkownicy mBanku i słuchawek z Windows Phone mogą sprawdzić jak to działa. Jest jednak warunek – karta SIM musi pochodzić z „pomarańczowej” sieci. Nie wspominam oczywiście o tym, że Wasz smartfon powinien być wyposażony w NFC aczkolwiek nie jest to wymagane do pobrania i zainstalowania programu. Więcej informacji na temat tej aplikacji znajdziecie na stronie mBanku: Klik! Więcej informacji o samej usłudze: Klik!

Dzięki za informacje akenos!

Kod QR Windows Phone Store

Autor: Łukasz Pająk

Student informatyki, niedoszły wojskowy (próby nie zaniecham!) i kierowca rajdowy/wyścigowy (już wiek nie pozwala :( ), maniak gadżetów i technologii, z którą lubi być na bieżąco.

  • lyk

    Mam Orange mam 2 karty kredytowe w mBanku, a nic z tego bo trzeba posiadać specjalną kartę :(

    • http://www.spieprzajgoogle.com Tomek

      To zamów. Wydają za darmo.

      • Gagman

        Nie za darmo…

      • Mateusz

        Chyba 25 zł

    • Krupers

      Nie specjalną kartę, ale dobrze już znaną kartę uSIM-NFC z salonu Orange.

  • Artur Kwiatkowski

    Z opisu aplikacji nie wynika, że umożliwia ona płatności przez usługę Orange Cash. Szkoda, bo to duży brak telefonów z Windows Phone.

  • Johny Mielony

    Było wspomniane NFC, ale nie jednoznacznie określone. Czy aplikacja ta pozwala na płatności zbliżeniowe za pomocą telefonu?

  • Roger

    Z tego co się dowiedziałem jakiś czas temu w Salonie, Orange Cash nie działa na smartfonach z Windows Phone 8. Na siódemce podobno działa (Lumia 610 NFC). Osobiście tego nie sprawdzałem… A może coś się zmieniło, skoro wydali taką aplikację?

    • Krupers

      Nie czytaj pudelka, tylko pewne informacje. Usługa nie działała, ponieważ brakowało aplikacji obsługującej (pośredniczącej między SIM a modułem NFC) dla słuchawek z WP8. Ta aplikacja wypełnia tę lukę. Usługa więc powinna już w pełni działać. Osobiście swojej uSIM-NFC się pozbyłem, więc tego nie sprawdzę…

    • Gagman

      osobiście spawdzałem. na WP8 NIE DZIAŁA orange cash. na Lumia 610 nfc działa

      • Artur Kwiatkowski

        Potwierdzam.

      • http://sosen-blog.pl/ sosen

        Jedyny telefon z WP8 z którym ta aplikacja powinna współpracować to jest Lumia 720

  • Artur Kwiatkowski

    Aplikacja służy tylko i wyłącznie do sprawdzania stanu konta, historii transakcji oraz edycję danych. Nie wymaga NFC i nie umożliwia wykonywania płatności zbliżeniowych z pomocą telefonu.

    • Łukasz Pająk

      Sugerowałem się tym: „Jeśli Twój smartfon w sieci Orange obsługuje technologię NFC, możesz nim płacić zbliżeniowo

      w sklepach i punktach usługowych akceptujących płatności MasterCard PayPass.”

      • Artur Kwiatkowski

        To ogólne odniesienie do usługi Orange Cash jako funkcji systemu, a nie aplikacji. Póki co Orange Cash nie działa na Windows Phone 8.

        • Łukasz Pająk

          Wymagany
          Windows Phone 8

          No to wydawcy strzelili sobie w kolano promując ją wcześniej.