Aktualizacja Windows Phone 8.1 „złapana” w logach aplikacji?

|

aktualizacja

Im więcej o takich rzeczach się dowiaduję, tym bardziej przeraża mnie ile twórcy przeróżnych aplikacji (lub też samego systemu) wiedzą o swoich użytkownikach i klientach. To nie pierwsza sytuacja, gdy dowiadujemy się nowinek dzięki zapiskom prowadzonych przez serwery aplikacji. Ponad miesiąc temu zauważone zostały niezidentyfikowane modele telefonów. Dziś jeden z developerów podzielił się odkryciami ze swoich logów.

Tom Myles, twórca aplikacji Archiver, znalazł w danych analitycznych swej aplikacji pewnego osobnika używającego nieznanej nam wersji systemu – Windows Phone 8.10.12076.0, gdzie obecna najnowsza wersja to Windows Phone 8.0.1211.2004. Cóż, błąd tekstowy to z pewnością nie jest. Jasno widać, iż jest to nadchodząca dużymi krokami aktualizacja Windows Phone 8.1 ( Blue). Jednak dalej nie znane są nam żadne konkrety na temat zmian w tej dużej aktualizacji. Dam rękę uciąć, że nie będą to kosmetyczne zmiany, ponieważ ostatnia duża aktualizacja, Portico, nie była oznaczona nawet 8.0.5xxx (inaczej – Windows Phone 8,05), a jednak to i owo poprawiła lub też dodała.

Pozostaje nam jedynie czekać. Jednak Windows 8.1 miał się pojawić pod koniec wakacji tego roku, a wersja mobilna nawet na przełomie 2013/2014 roku. Czyżby Microsoft przyspieszył z wydaniem aktualizacji? A może to rozwojowa wersja, która nie wyszła poza laboratoria Microsoftu? Pożyjemy, zobaczymy.

źródło: wmpoweruser.com


Autor: Maciej Jachnowicz

Student informatyki, zapalony gracz, perkusista, gitarzysta i fan FC Barcelony. Co więcej można robić? ;-)

  • dev

    Autorze, nie masz pojęcia o developerce. Programiści widzą to czego potrzebują, czyli m.in. wersje softu. Pomaga to np. w poprawianiu błędów występujących na danej wersji oprogramowania. Mozesz juz spac spokojnie

    • http://www.facebook.com/maciej.jachnowicz Maciej Jachnowicz

      Eee…do czego dążysz? Twórcy Photoshopa, Media Player Classic, Winampa czy gier, które w ogóle nie wchodzą w tryb on-line, nie wiedzą nic o tym kto, na czym i jak w coś gra lub tego używa. Archiver nie potrzebuje Internetu to działania, dlatego dziwne, że autor zna wersje systemu z jakich użytkownicy jego apki jej obsługują.

      Skoro widzą czego chcą, to czemu co jakiś czas w Facebook Beta czy YouTube dostaję informację czy chcę wysłać crash-report poprzez Xbox lub mail? Przecież, według Twojego rozumowania, mają sami do tego dostęp?

      • garm

        Informacja o wersji systemu to podstawa, ale najczęściej nie wystarczająca. Błędu najczęściej nie da się odtworzyć bez dokładnej informacji na temat całego scenariusza użycia, nawet z dostępem do całego stacktrace’a.
        Widziałeś kiedykolwiek raport błędów po odrzuceniu przez market? Informacje na temat poszczególnych kroków przed crashem aplikacji znacznie ułatwiają debugowanie i usuwanie błędów.