Shazam i SoundHound pomogą Ci rozpoznać (prawie) każdą piosenkę

|

Shazam
Na pewno każdy z nas spotkał się z sytuacją, w której usłyszał w radiu, filmie, autobusie czy sklepie utwór, który nam się spodobał, ale niestety za nic nie mogliśmy rozpoznać ani wykonawcy, ani tym bardziej nazwy utworu.  Kiedyś nie pozostawało nic jak próba zapamiętania fragmentu tekstu i późniejszego wyszukania utworu. Teraz jest o wiele łatwiej – wystarczy smartfon z dostępem do internetu i zainstalowaną aplikacją Shazam lub SoundHound.

shazam-windows-phone-screen

Shazam nagrywa kilkusekundowy fragment słuchanej piosenki, a następnie wysyła go na serwer i rozpracowuje aby uzyskać dla nas odpowiedź zawierającą wykonawcę, nazwę utworu i nazwę albumu z którego dany utwór pochodzi. Po otrzymaniu wyniku wyszukiwania Shazam pozwala szybko podzielić się znaleziskiem w sieciach społecznościowych, poszukać danego utworu na YouTube i przejrzeć dyskografie wykonawcy (w niektórych krajach jest także możliwe zobaczenie tekstu utworu oraz szybki jego zakup).

soundhound-windows-phone-screen

Na podobnej zasadzie działa aplikacja SoundHound, która jest popularniejsza w naszym kraju co mnie odrobinę dziwi. Testowałem obydwie aplikacje na soundtrack’u z serialu „Californication” – Shazam większość utworów rozpoznał bez mniejszego problemu, z kolei SoundHound z rozpoznaniem większości miał problemy. Niezaprzeczalnym plusem aplikacji SoundHound jest praca w trybie offline (zapisuje fragmenty utworów do sprawdzenia „na później”) oraz rozpoznawianie melodii nuconej (ang. humming).

Obydwie aplikacje oprócz swojej podstawowej funkcjonalności, czyli rozpoznawania utworów oferują możliwość przypięcia kafelka „tag now” do ekranu głównego, co bardzo ułatwia i przyspiesza rozpoczęcie tagowania utworu. Możemy także w dowolnej chwili przejrzeć historię rozpoznanych utworów. Dostępne są też listy najczęściej tagowanych utworów globalnie. Shazam dodatkowo oferuje możliwość przeglądania najczęściej tagowanych utworów w okolicy. Z kolei SoundHound podzielił listy na gatunki muzyczne. Aplikacje działają świetnie, nie straszne im rozmowy czy inne zakłócenia w tle. Rozpoznaje zarówno najnowsze amerykańskie hity jak i nasze rodzime przeboje (tu w przypadku nowości chwile może potrwać zanim znajdą się one w bazie Shazam/SoundHound).

Aplikacja Shazam jest dostępna w dwóch wersjach – darmowej i płatnej (20 zł). Swego czasu darmowa wersja miała ograniczenie co do miesięcznej liczby tagowanych utwórów, obecnie ograniczenia tego nie ma, o czym wielu z Was nie wie.

Shazam na Windows Phone:

Kod QR Windows Phone Store

SoundHound na Windows Phone:

Kod QR Skype - Windows Phone Store


Autor: Artur Kwiatkowski

Niepoprawny gadżeciarz. Pasjonat nowych technologii. Fan dobrej muzyki, książek, filmów i seriali. Czasami gra w gry. Kropka.

  • bazin1

    Więc czym się teraz różni wersja darmowa od płatnej (Shazam)?

    • Artur Kwiatkowski

      Obecnie niczym. Kiedyś darmowa wersja posiadała limit tagów, obecnie został on zniesiony, ze względu na to, że Bing w niektórych krajach oferuje funkcję „Co to za utwór?” przez którą Shazam jest zbędny – twórcy więc musieli udostępnić w pełni wartościową aplikację za darmo.

      • dejmien666

        Jest jakaś nadzieja na to, że bing udostępni swoje usługi również dla Polski? Bo prawdę mówiąc, przez politykę Microsoftu czuję się jak mieszkaniec państwa trzeciego świata. Nie ma udostępnionego rozpoznawania oraz syntezy mowy w naszym języku dla desktopów. Większość usług jest po prostu niedostępna. Jako jeden z bardziej licznych odbiorców ich smartphonów zasłużyliśmy na część funkcjonalności która jest dostępna w innych krajach. (; Wiem, że to nie takie proste oraz pochłaniające zasoby… No ale bez przesady… (;

        • imię

          Prędzej czy później muszą coś zrobić. Polska to rynek na którym WP odniósł duży sukces.

  • Maciek

    A ja właśnie takiej aplikacji szukałem niedawno.

  • dorf

    bazin, najpewniej limitem użycia (x razy w miesiącu) ;)

    • Artur Kwiatkowski

      Po pierwsze – używaj przycisku „odpowiedź” jeśli odpowiadasz na czyjś komentarz. Po drugie – czytaj ze zrozumieniem „Swego czasu darmowa wersja miała ograniczenie co do miesięcznej liczby tagowanych utwórów, obecnie ograniczenia tego nie ma.”

      • dorf

        Artur nie zawsze działa u mnie „odpowiedź”, niestety DISQUS bardzo często zawiesza u mnie cała przeglądarkę(chrome), nienawidzę tego systemu komentarzy przez wieczne z nim kłopoty jakie mam.
        Co do drugiej kwestii to masz rację, mój błąd, nie jestem na czasie, Shazama używam i tak raz na 2-3 miesiące wiec mogłem żyć w nieświadomości zmian.

        • KriX

          Ja tam do DISQUS na Desktop nic nie mam, jednak na mobile to masakra…

  • Theverge

    Nie wiem jak można mieć smartfona bez którejś z tych aplikacji ;)