Nokia Lumia 620 – recenzja

|

nokia lumia 620

Ostatnimi czasy mogliście przeczytać na naszym portalu recenzje „flagowych” Lumii 820 i 920. Teraz nadszedł czas na Lumię 620, której polska premiera odbyła się 2 marca bieżącego roku. Czy ten budżetowy smartfon jest skazany na sukces? Postanowiłem napisać kilka słów o nim – z mojego własnego punktu widzenia – posiadacza Nokii N9.

PUDEŁKO

Zgodnie z obowiązującym trendem na małe opakowania, Nokia po raz kolejny wykorzystała znane nam niebieskie pudełeczko z nadrukiem Lumii 620 w siedmiu dostępnych kolorach. Zestaw, który otrzymałem zwierał:

– telefon Nokia Lumia 620,

– baterię BL-4J 1300mAh,

– ładowarkę AC-50E,

– kabel microUSB CA-190CD,

– słuchawki stereo WH-108,

– instrukcję obsługi.

 nokia_lumia_620_recenzja_2

OBUDOWA

Nokia Lumia 620 to kolejny model fińskiego producenta utrzymany w kolorowej stylistyce cechującej serię Lumia. Jednobryłowa budowa telefonu o wymiarach 115.4 x 61.1 x 11 mm i wadze 127 gramów sprawia, że telefon idealnie leży w dłoni. Jedyny wymienny element obudowy – tylna pokrywa, została wykonana z dwóch warstw mocnego plastiku. Zewnętrzna (grubsza) warstwa wykończona jest na matowo, dzięki czemu sprawia wrażenie gumowanej – nie zbiera odcisków palców i daje pewność stabilnego uchwytu.

nokia_lumia_620_recenzja_3

Z obudową Lumii 620 wiążą się dwa ciekawe rozwiązania. Znajdujące się w górnej części telefonu złącze miniJack, na stałe przymocowane jest do pokrywy i łączy się z telefonem za pomocą sześciu styków. Drugą ciekawostką jest mocowanie pokrywy – aby ją zdjąć należy docisnąć obiektyw aparatu i odciągnąć obudowę.

Z przodu telefonu wita nas 3,8 calowy ekran LCD o rozdzielczości 480 x 800 pikseli, pokryty szkłem o zwiększonej odporności na zarysowania (nie jest to szkło Gorilla Glass, ale powinno zapewniać podobną ochronę).Nad ekranem, znajdziemy kamerkę do wideorozmów (VGA), czujnik zbliżeniowy, czujnik światła, głośnik i logo producenta.

nokia_lumia_620_recenzja_4

Pod ekranem umieszczone zostały standardowo 3 przyciski charakterystyczne dla systemu Windows Phone – Wstecz, Start systemu Windows i wyszukiwanie. Owe klawisze funkcyjne są bardzo czułe na dotyk – zauważyłem, że “aktywują” się nawet w momencie zbliżenia palca (nie dotknięcia!).

Na prawym boku telefonu znajdują się przyciski głośności, zasilania oraz aparatu. Są one wykonane z błyszczącego plastiku, na którym zostają odciski palców. Rozmieszczenie przycisków jest optymalne, a one same są dobrze wyczuwalne.

nokia_lumia_620_recenzja_5

Na lewym boku telefonu, podobnie jak we wcześniejszych Lumiach nie znajdziemy żadnych przycisków i portów.

Na górnej krawędzi znajdziemy gniazdo słuchawkowe (jak wcześniej pisałem – będące częścią zdejmowanej pokrywy) oraz niewielki otwór prowadzący do drugiego mikrofonu, redukującego szum otoczenia.

W centralnej części dolnej krawędzi umieszczone zostało złącze microUSB oraz otwór głównego mikrofonu.

nokia_lumia_620_recenzja_6

Z tyłu telefonu znajdziemy 5 Megapikselowy aparat główny oraz umieszczoną nad nim lampę błyskową LED. W prawym-dolnym rogu pokrywy znajduje się otwór głośnika.

nokia_lumia_620_recenzja_7

Pod pokrywą znajdziemy slot na karty pamięci microSD oraz slot kart microSIM – szufladka z miejscem na kartę microSIM wysuwana jest spod slotu kart microSD – nie wyciągniemy karty naszego operatora bez wyjmowania baterii.

nokia_lumia_620_recenzja_8

WYŚWIETLACZ

Nokia Lumia 620 oferuje nam 3,8 calowy (50x83mm) wyświetlacz LCD o rozdzielczości 480 x 800 pikseli, potrafiący wyświetlić 16 mln kolorów. Gęstość upakowania pikseli wynosząca 245 PPI, jest nieco mniejsza niż w Nokii 920 (332PPI) ale większa niż w Nokii 820 (217 PPI). Wyświetlany obraz jest wyraźny, kolory są odpowiednio nasycone i dają wysoki kontrast. Zastosowanie technologii ClearBlack oraz filtra polaryzacyjnego daje nam dobrą czytelność ekranu w ostrym świetle. Jedyna rzecz do jakiej można się przyczepić to “uciekanie” koloru czarnego w odcienie szarości przy dużych kątach widzenia. Reakcja ekranu na dotyk jest bardzo dobra – wystarczy lekkie muśnięcie ekranu. Z powodzeniem udało mi się korzystać z telefonu w rękawiczkach.

nokia lumia 620

nokia lumia 620

BATERIA

W telefonie znalazł się akumulator litowo-jonowy BL-4J o pojemności 1300 mAh. Według producenta pozwoli on nam na 330 godzin czuwania w trybie 3G lub prawie 10 godzin rozmów – również w 3G.

nokia lumia 620

Telefon był u mnie ponad tydzień, więc przeprowadziłem mały test. Bateria wytrzymała:

1) Prawie 2 dni – kilkanaście minut rozmów, kilkanaście smsów, godzina przeglądania Internetu po wifi, 10 minut GPS, drobne zabawy aparatem.

2) Niecałe 4 dni – telefon leżał praktycznie nieużywany z wyłączonymi wszystkimi usługami oraz wifi.

Jak na dzisiejsze czasy 1300mAh to niezbyt wiele. Dla kogoś kto nie katuje smartfona grami czy oglądaniem filmów będzie to “optymalne” rozwiązanie. W przeciwnym razie będziemy musieli ładować telefon codziennie. Skoro już wspomniałem o ładowaniu – naładowanie “do pełna” całkowicie rozładowanej baterii, zajęło dołączonej do zestawu ładowarce 2 godziny.

WYDAJNOŚĆ I SYSTEM

Lumia 620 pracuje pod kontrolą systemu Windows Phone 8 (8.0.10211.204). Została wyposażona w dwurdzeniowy procesor Snapdragon S4, taktowany zegarem 1 Ghz, wspomagany chipem graficznym Adreno 305. Wbudowana pamięć telefonu to 8 GB, z czego do dyspozycji użytkownika zostaje jedyne 4,75 GB. Całe szczęście istnieje możliwość rozszerzenia pamięci kartą microSD (do 64 GB), lub korzystanie z 7 GB w usłudze SkyDrive. Zastosowanie 512 MB RAM pozwoliło na płynne działanie systemu, bez żadnych przycięć. Według mnie jest to wystarczająca ilość pamięci operacyjnej, nie tylko do sprawnego działania ale również odtwarzania filmów w jakości 720p i 1080p. W telefonie z podobnego przedziału cenowego, wyposażonego w system Android już nie byłoby tak różowo :).

nokia lumia 620

APARAT

Producent umieścił w modelu aparat o rozdzielczości 5 MPx (2592 x 1936 pikseli). Niestety zrezygnowano z optyki Carl Zeiss, stosowanej wcześniej w większości produktów fińskiej firmy. W jego miejsce – bliżej nieokreślony obiektyw o ogniskowej f/2.4. Całość doświetlana lampą błyskową LED.

nokia lumia 620

Zdjęcie możemy zrobić z poziomu ekranu – przytrzymując palec na ekranie obraz wyostrza się i robione jest zdjęcie, lub dwustopniowym klawiszem fotografowania umieszczonym na prawym boku telefonu. W ustawieniach mamy sporo trybów i funkcji fotografowania, m.in. geotagging, automatyczny/ręczny balans bieli, tryb auto/sportowy/nocny/makro, możliwość ustawienia czułości ISO od 100 do 800. Wykonane zdjęcia są jak najbardziej przyzwoite. Osobiście zaskoczył mnie tryb makro – świetnie nadaje się do fotografowania notatek, książek etc.

Przykładowe zdjęcia (więcej można znaleźć w Internecie)

lumia_620_sample_7 lumia_620_sample_2 lumia_620_sample_6 lumia_620_sample_5 lumia_620_sample_4 lumia_620_sample_3

Filmy nagrywane są w rozdzielczości 720p (1280 x 720 pikseli), przy 30 klatkach na sekundę. Tutaj mamy możliwość ustawienia głównie balansu bieli i ciągłej ostrości w trakcie nagrywania filmu.

Pod tym linkiem znajdziecie więcej zdjęć Lumii 620.

MUZYKA

Na wstępie – nie jestem jakimś wielkim melomanem, więc opisane tu odczucia mogą być nieproporcjonalne do faktycznego stanu. A zatem…

Odtwarzane dźwięki są czyste i wyraźne. Dzięki umieszczeniu głośnika na plecach telefonu, muzyka gra głośno nawet przy nisko ustawionej głośności (szczególnie wtedy, gdy telefon leży na płaskiej powierzchni). Podczas testów miałem ustawioną głośność na poziomie 15/30 i mogę powiedzieć, że było naprawdę głośno ;). Sprawa wygląda podobnie ze słuchawkami – wystarczy, że użytkownik będzie miał dobre słuchawki, a cała reszta powinna go zadowolić.

Jeżeli chodzi o sam odtwarzacz muzyki, spodobała mi się funkcja, o której Nokia zapominała wcześniej w swoich telefonach z Symbianem – pauzowanie muzyki w momencie odłączenia słuchawek. Mała rzecz a cieszy. Z drugiej strony – wielki minus za przewijanie utworów. Aby przewinąć, trzeba przytrzymać strzałkę przechodzenia pomiędzy utworami. Jak w starych walkmanach.

PODSUMOWANIE

Wydaje się, że Nokia odrobiła pracę domową wypuszczając na rynek Lumię 620. Bezpośredni następca (niezbyt udanej, ale jakże popularnej Lumii 610), posiada szybszy procesor i więcej pamięci RAM. Na te rzeczy narzekało najwięcej użytkowników modelu 610. Jak widać, można poprawić swoje błędy szybko i za niewielką cenę.

nokia lumia 620

Po tygodniu korzystania z Lumii 620 przekonałem się, że jest to smartfon szybki, dobrze wykonany, z bardzo dobrym aparatem. Wg mnie nie ustępuje on (pod względem płynności działania) flagowym modelom takim jak 820 czy 920. Uważam, że najnowsza Lumia spodoba się osobom młodszym jak i starszym – każdy zna swoje oczekiwania w stosunku do posiadanego telefonu. Obecnie możemy kupić 620’tkę od 1zł w abonamentach lub około 800zł w wolnej sprzedaży w Internecie.  Jeżeli chodzi o mnie – póki co zostaję przy swojej N9. Jeżeli Microsoft poprawi kilka elementów Windows Phone, nie będę się zastanawiał – wybiorę Lumię ;)

ZALETY

+ niska cena

+ łączność NFC

+ dobrej jakości wyświetlacz

+ dobry aparat i kamera

+ komfortowe wymiary i waga

+ świetnie spasowane elementy obudowy oraz jakość ich wykonania

+ stabilność i płynność działania systemu

+ wymienne obudowy = wyjmowana bateria

+ możliwość rozszerzenia pamięci dzięki kartom microSD

+ dobra głośność odtwarzanej muzyki

+ odtwarzanie filmów FullHD, oraz wielu formatów (z wyjątkiem .mkv)

WADY

– średnia jak na dzisiejsze czasy bateria

– brak szkła ochronnego Gorilla Glass

– problemy z obsługą pdf’ów – brak wbudowanego czytnika

PS. Wszystkie zdjęcia umieszczone w tym artykule zostały wykonane Nokią N9.