Microsoft naprawi problem z samozapełniającą się pamięcią

|

twitter joe belfiore

Windows Phone 8 od premiery sprawiał drobne problemy użytkownikom, z początku największymi kłopotami były losowe restarty urządzeń. Jednak aktualizacja Portico wyraźnie zredukowała tę przypadłość. Na wierzch wyszły jednak inne, dotkliwsze na dłuższą metę problemy, między innymi: z samozapełniającą się pamięcią.

Jest to tym bardziej większy problem jeżeli spojrzymy na użytkowników tych tańszych modeli urządzeń z Windows Phone 8, które mają najmniejszą możliwą wbudowaną pamięć. Rzecz wygląda następująco: z czasem na dysku tworzą się pliki zaliczane do “Other” (“Inne”), które zajmują coraz to więcej pamięci i nie bardzo wiadomo jak je usunąć. Jedynym wyjściem jest wyczyszczenie całej pamięci telefonu.

Do Microsoftu doszły słuchy o tym problemie i obiecują poprawę tego przy okazji najbliższej aktualizacji systemu Windows Phone 8. Niestety, nie został określony dokładny termin wypuszczenia tego update’u. W zamian, Joe Belfiore poinformował na Twitterze użytkowników smartphone’ów o tym, że Microsoft doskonale zna ten problem, ale również doradził tymczasowe, prowizoryczne rozwiązanie “zanikającej” pamięci.

Jak pewnie już zauważyliście na zrzucie Tweeta wyżej, rozwiązaniem jest wyłączenie automatycznego uploadowania zdjęć na “chmurę” SkyDrive. To może wyjaśniać, czym tak naprawdę są te pliki należące do kategorii “Other” – najprawdopodobniej mamy do czynienia z tymczasowymi plikami, które są tworzone na potrzebę wysyłania zdjęć na nasz wirtualny dysk. Te pliki powinny być usuwane razem z zakończeniem operacji transferu fotografii/filmów, ale tak niestety się nie dzieje.

Osobiście nie zauważyłem tego problemu podczas testów chociażby Lumii 920, ale faktem jest, że od razu, po ustawieniu smartphone’a, wyłączyłem funkcję automatycznego wgrywania multimediów na SkyDrive. A czy ktoś z Was boryka się z tym problemem? Jak tak, to nie pozostaje nam nic innego jak czekać na aktualizację, a o nich nieco więcej napisał Maciej kilka dni temu. Jednak mam nadzieję, że Microsoft nie będzie zbierał się z naprawami wielu błędów na raz, a będzie je korygować na bieżąco poprzez drobne poprawki.

źródło: twitter.com


Autor: Łukasz Pająk

Student informatyki, niedoszły wojskowy (próby nie zaniecham!) i kierowca rajdowy/wyścigowy (już wiek nie pozwala :( ), maniak gadżetów i technologii, z którą lubi być na bieżąco.