Nokia Lumia 920 – recenzja

|

nokia lumia 920

Stało się! Nokia Lumia 920 przetestowana. Po recenzji mniejszej siostry, Lumii 820, przyszła kolej na topowy model fińskiej marki, który trafił do naszej redakcji dwa tygodnie temu razem z dodatkową podstawką ładującą (oznaczoną symbolem DT-900). Zarówno 920’tka jak i ładowarka zawitały do mnie w jakże odpowiednim, zimowym, białym kolorze.

Jak smartphone, którego premiera rynkowa miała miejsce w listopadzie zeszłego roku, wypadł po tak krótkim, ale intensywnym okresie użytkowania? Sprawdźcie sami czytając recenzję telefonu, który w chwili premiery został okrzyknięty najlepszym urządzeniem z Windows Phone 8.

Pełną specyfikację techniczną telefonu znajdziecie pod tym linkiem: Klik!

Pudełko

nokia lumia 920 recencja

Przesyłka, która do mnie dotarła zawierała dwa pudełka. Pierwsze chowało w sobie oczywiście telefon oraz następujące akcesoria (i papiery):

  • Szybka ładowarka USB Nokia AC-16
  • Kabel do ładowania i transmisji danych Nokia CA-190CD
  • Zestaw słuchawkowy Nokia WH-208
  • Instrukcja + karta gwarancyjna
  • Klucz SIM

Drugie opakowanie, nieco mniejsze, to podstawka ładująca DT-900, która całkowicie wypełniła wnętrze pudełka (+ oczywiście papierki).

Obudowa

nokia lumia 920 recenzja

Nokia słynie z tego, że smartphone’y z najwyższej półki wykonane są z jak najlepszych materiałów i są jak najlepiej spasowane. Lumia 920, podobnie jak większość modeli z rodziny Lumia, wykonana jest z jednego, błyszczącego kawałka poliwęglanu – w tym wypadku białego (do wyboru jeszcze kolor żółty, czerwony, szary i czarny).

Nokia Lumia 920 recenzja 4

Ze śnieżną obudową kontrastuje wypukła, czarna tafla szkła (Corning Gorilla Glass 2), która zakrywa oczywiście wyświetlacz, trzy główne dotykowe klawisze (Wstecz, „Windows”, Lupa), głośnik od rozmów (razem z dodatkowym mikrofonem), czujniki (światła, zbliżeniowy) i kamerkę do wideo rozmów (matryca 1,3MPx, która nagrywa filmy w HD – 720p).

nokia lumia 920 recenzja

Tył telefonu to gustowne i znane już nam z poprzednich Lumii „plecy” z grafitową wstawką zawierającą logo Nokii i Carl Zeiss oraz moduł samego aparatu. Także z tyłu widoczne są dwie diody LED służące doświetlaniu filmów i zdjęć.

nokia lumia 920 recenzja

U góry smartphone’a zamieszczono slot na szufladkę (na kartę microSIM), gniazdo Jack 3.5mm oraz kolejny, dodatkowy mikrofon.

nokia lumia 920 recenzja

Dół Nokii może wydawać się znajomy użytkownikom telefonów Apple – po środku mieści się złącze microUSB, a symetrycznie obok głośniki i śrubki umożliwiające dostanie się do wnętrzności 920’tki. W miejscu, gdzie znajduje się lewy (na zdjęciu) głośnik, umiejscowiono także główny mikrofon.

nokia lumia 920 recenzja

Po lewej stronie smartphone’a Nokia nic nie umiejscowiła, ale z prawej osadzono wszystkie fizyczne klawisze: regulacje głośności, blokady i dwustopniowy spust aparatu.

nokia lumia 920 recenzja

Przyciski (jakby oksydowane) razem z otoczką głównego aparatu idealnie kontrastują z białą obudową. Nawet szare śrubki dodają całemu urządzeniu odpowiedni design. Jeżeli już należałoby się czegoś czepić, to zastanawiam się, czemu projektanci  umieścili dotykowe klawisze tak daleko od dolnej krawędzi telefonu.

Wymiary całego telefonu nie należą do najmniejszych, ale nie ma się czemu dziwić – 4,5-calowy wyświetlacz swoje wymusił i tak oto Lumia 920 mierzy (wysokość x szerokość x grubość): 130.3 x 70.8 x 10.7 mm. Czy to dużo? Wiele osób narzeka na ten aspekt Nokii. Gdy pierwszy raz ujrzałem flagowy model fińskiej marki, byłem lekko zszokowany (po przesiadce z HTC Trophy). Jednak kilka godzin wystarczyło, żebym się przekonał do Nokii – teraz będzie bardzo ciężko wrócić do czegoś mniejszego. Oprócz wymiarów, wyczuwalna jest także masa tego telefonu (186g), która w porównaniu do konkurencji do najmniejszych nie należy, ale mimo, że czuć Lumię w dłoni to w żaden sposób ten fakt nie przeszkadza czy też męczy. Tego tak naprawdę się nie czuje, dopóki nie porówna się w jednej chwili 920’tki z innym urządzeniem.

Lumia 920 wygodnie leży w dłoni, wbrew pozorom można obsługiwać wyświetlacz jednym palcem, ale błyszcząca obudowa powoduje, że chwyt należy mieć pewny, w innym razie smartphone wyślizgnie się z ręki.

Materiały zastosowane do stworzenia obudowy to najwyższa liga – płat poliwęglanu i szkło Gorilla Glass. Co ciekawe, odciski palców na żadnym z tych dwóch elementów nie są bardzo widoczne. Jednak w jednej kwestii Nokia się nie postarała. Chodzi o spasowanie obudowy, którą  mógłbym ocenić na 5+, gdyby nie fatalne połączenie górnej części poliwęglanu z płatem szkła – przy lekkim naciśnięciu obudowy przy gnieździe Jack powoduje „pyknięcie/skrzypienie” (obudowa wchodzi pod czarną taflę). Podobno później wyprodukowane Lumie zostały pozbawione tego problemu.

Z początku wydawało mi się, że błyszcząca obudowa będzie trudna do utrzymania w czystości, ale myliłem się. Tak samo jak z obawą o łatwe zarysowania – telefon przyszedł do mnie z jedną ryską w lewym górnym rogu, na szkle i z tym jednym zadrapaniem mnie opuścił. Jedno jest pewne – lakierowany poliwęglan po upadku może zostać lekko wgnieciony, ale odprysków z całą pewnością nie zobaczymy.

Wyświetlacz

Nokia w tej kwestii porwała się na swego rodzaju rewolucję. Finom udało się połączyć zalety dwóch rodzajów wyświetlaczy dotykowych: pojemnościowych (czułość) i rezystancyjnych (reakcja nie tylko na palce, a na ogólny nacisk/opór). Jest to świetne rozwiązanie dla osób, które nie mogę się obyć bez rękawiczek, choć zima nie jest już straszna.

Przejdźmy jednak do tego, co najważniejsze, czyli samego ekranu. Wykonany jest w technologii IPS LCD (znanej chociażby w Apple – Retina) – Nokia postanowiła porzucić OLED-owe wyświetlacze ClearBlack. Czy to dobry ruch? Według mnie tak. Mimo że jestem zwolennikiem SuperAMOLED-ów, to nie mogę nic zarzucić Nokii – zarówno kolory, ich głębia, kontrast są jak najbardziej na wysokim poziomie.

Ostrość przedstawianego obrazu potęguje najwyższa możliwa rozdzielczość oferowana przez system Windows Phone – 1280×768 pikseli. To jedyny smartphone, który korzysta z tej rozdzielczości, co w połączeniu z 4,5-calowym wyświetlaczem daje gęstość pikseli wynoszącą 332 PPI. Dla porównania poprzednik (Lumia 900) i mniejsza siostra (Lumia 820) cechują się nasyceniem pikseli na poziomie 217 PPI.

Także widoczność przy mocnym światłem (o słońcu teraz ciężko powiedzieć) jest jak najbardziej w porządku. W razie problemów dostępna jest w systemie funkcja „Wysoki kontrast”, która jeszcze bardziej pomaga w korzystaniu ze smartphone’a w słoneczne dni (i przy okazji zgrywa się z kolorystyką testowanego urządzenia).

Poniżej porównanie dwóch IPS-ów (z LG L9 – 4,5-cala o rozdzielczości qHD):

nokia lumia 920 recenzjanokia lumia 920 recenzja nokia lumia 920 recenzja nokia lumia 920 recenzja

Działanie systemu Windows Phone 8

nokia lumia 920 recenzja

Do czynienia mamy z topowym modelem Nokii (z dwurdzeniowym procesorem, 1GB pamięci RAM, GPU Adreno 225) opartym na najnowszym mobilnym systemie Microsoftu, który słynie ze swojej płynności i niezawodności. Jednak w sieci pojawiło się wiele opinii o resetujących się Lumiach. Mnie przytrafiło się to tylko raz, a nawet nie mnie, tylko bratu, który grał w „Where’s my water„?

Nowości w stosunku do poprzednika działają wyśmienicie – selektywne wybieranie, możliwość wysyłania plików przez Bluetooth, NFC, nowe kombinacje kafelek. To wszystko, co prawda powinno pojawić się wcześniej, ale cóż…

Wróćmy jednak do samej Lumii i tego, co Nokia dodatkowo zastosowała w swoim modelu. Mój model pracował na najnowszym oprogramowaniu, dostępnym oficjalnie: 8.0.9903.10. Oczywiście mamy dostęp do dodatkowych aplikacji z marketu „Nokia Collection”, ale już pierwszego dnia odkryłem coś bardzo niemiłego. Nie wszystkie aplikacje są dostępne na Lumię 920 – niektóre nie zostały przystosowane pod rozdzielczość 1280×768, np.: Nokia Play To, które z wielką chęcią chciałem wypróbować. Poza dodatkowym aplikacjami, należy nadmienić, że Finowie dodali equalizer dźwięku, kryjący się w ustawieniach pod nazwą audio i sygnowany znakiem Dolby Laboratories.

Lumia 920 na co dzień

nokia lumia 920 recenzja

Mogłoby się wydawać, że rozmiary smartphone’a będą przeszkadzać. Nic bardziej mylnego – co prawda telefon ledwo mieści mi się w kieszeni (nie noszę „ciasnych” spodni), ale wspomniany wyświetlacz, „Wysoki kontrast”, bezproblemowa obsługa jedną ręką i umiejscowienie klawiszy pozwalają stwierdzić, że Lumia nie jest za duża, a wręcz ma idealne rozmiary. Przy korzystaniu na co dzień można doczepić się tylko do mocnego nagrzewania się procesora, a ta temperatura przenosi się na górną część „pleców” smartphone’a. Według informacji, które do mnie dotarły, aktualizacja „Portico” rozwiązuje ten problem, a system dostaje dodatkowego „kopa”.

Jak mogliście zauważyć przy opisywaniu obudowy, Nokia zamieściła aż 3 mikrofony, które mają za zadanie niwelować niechciane dźwięki podczas rozmowy. W innych Lumiach Finowie stosowali o jeden mikrofon mniej, a to powodowało problemy i często w serwisach wyłączano dodatkowy przetwornik dźwięku. W przypadku Lumii 920 muszę powiedzieć, że rozmowy to czysta przyjemność, ale zdarzało się, że rozmówca słyszał mnie bardzo cicho, a ja jego również. Rozmowa przez słuchawki również nie sprawia problemów, ale same słuchawki już tak. Jako że są w kolorze Lumii, strasznie się barwią. Nie ważne, czy noszę je w jeansach, czy w czarnej kurtce – w białym śniegu już ich nie zgubię.

nokia lumia 920 recenzja

Głośniki również zasługują na pochwałę, szczególnie ich umiejscowienie, które ma swoje zalety. Jedną z najważniejszych jest to, że gdy chowamy Lumię do kieszeni („górą w dół”) to głośniki nie są zasłaniane i bez problemu możemy usłyszeć dzwonek. Z usłyszeniem budzika również nie ma problemów. Jednak w trzydziestostopniowej skali głośności nie warto ustawiać maksimum, gdyż dźwięk mocno traci na brzmieniu.

Skoro już mowa o reakcji na przychodzące informacje to warto też wspomnieć o wibracjach. Z początku miałem problem wyczuć wyciszony telefon, ale z czasem albo wibracje „się wyrobiły”, albo ja wyczuliłem się na specyficzną „trzęsawkę” Lumii 920.

Na co dzień na uwagę zasługuje także indukcyjna ładowarka, która jest o wiele wygodniejsza od tradycyjnego kabla, ale dokładniej o tym za chwilę.

Także dla użytkownika ważna jest pamięć wewnętrzna, która w tym modelu pozwala na zamieszczenie 32GB danych. To naprawdę dużo, ale mimo wszystko i tak brakuje możliwości skorzystania z kart microSDHC. Microsoft za to wyszedł naprzeciw użytkownikom i w przeciwieństwie do Windows Phone 7, możemy zarządzać pamięcią za pomocą eksploratora plików – nie potrzeba Zune.

System Windows Phone pozwala na zlokalizowanie telefonu z poziomu przeglądarki, włączenia dzwonka i wymazania pamięci. Niestety żadna z tych funkcji (oprócz lokalizacji) nie zadziałała poprawnie.

Kolejnym ciekawym elementem w użytkowaniu na co dzień jest „Kącik dziecięcy” pozwalający na wybranie wyłącznie tych funkcji (gier, aplikacji), z których będą mogły korzystać pociechy.

Bateria

nokia lumia 920 recenzja

Topowy smartphone, topowa (jak na Windows Phone) specyfikacja, topowy, ogromny wyświetlacz. To wszystko ma nakarmić bateria, której pojemność wynosi 2000mAh. To niemało, ale i tak Lumia nie potrafiła wytrzymać 24h bez ładowania. Mimo wszystko przy umiarkowanym użytkowaniu, 920’tka powinna sobie poradzić z ciągłym działaniem od rana do wieczora, co jest obecną normą.

Poniżej zamieszczam log stanu baterii z dwutygodniowych testów: Klik!

Ze smartphone’a korzystałem stosunkowo aktywnie: sporo wiadomości (głównie internetowych), non-stop włączone WiFi, NFC, dane pakietowe, lokalizacja, wyświetlacz ustawiony na automatyczną jasność (czasami, w krytycznych sytuacjach na najniższą), godzina (w porywach do dwóch) słuchania muzyki, grania (w przeróżne gry) i na deser kilkanaście minut rozmów.

Oczywiście, gdyby chcieć to można wszystko powyłączać, wyświetlacz „przyciszyć”, a wtedy Nokia powinna wytrzymać przynajmniej 2 dni na jednym pełnym ładowaniu.

A właśnie. Co z ładowaniem? Jak wspominałem, razem z Lumią dostałem podstawkę ładującą DCT-900, która pozwala indukcyjnie zasilić baterię. Jest to niesamowicie wygodne rozwiązanie, a do tego wydłużenie ładowania rzędu kilkunastu minut (w stosunku do konwencjonalnego, przewodowego sposobu ładowania) to nic nieznaczący szczegół. Pełny cykl trwa maksymalnie 4h. Zastanawiam się jednak nad wpływem takiego ładowania na żywotność baterii. W końcu podstawka pozwala nam na przerywania ładowania w dowolnej chwili i ponowne odłożenie na miejsce po krótkim czasie (w celu sprawdzenia chociażby czegoś w Internecie). To może skutkować tym, że ogniwo szybciej się zużyje, a jej wymiana do prostych nie należy, gdyż należy oddać telefon do serwisu lub samemu rozkręcić (wada obudowy typu unibody).

Warto jeszcze nadmienić, że przy pełnym rozładowaniu baterii, podstawka ładująca ma problemy z rozpoczęciem „napełniania” ogniwa – trzeba podłączyć telefon pod sieciową ładowarkę.

W moich recenzjach zawsze zamieszczam wytrwałość baterii w pełnym stresie –niestety, Lumia 920 po kilkudziesięciu minutach (zapewne z przegrzania) się wyłącza.

Multimedia

Zdjęcia

Jednym z bardziej charakterystycznych elementów tego smartphone’a jest aparat, reklamowany wszędzie jako najlepszy ze wszystkich modułów montowanych w telefonie. Czemu? Sprawdźmy, z czym mamy do czynienia – aparat Carl Zeiss z matrycą CMOS BSI o rozdzielczości 8,7MPx, technologia PureView, optyczna stabilizacja obrazu – brzmi ciekawe. Podczas prezentacji Lumii 920, uczestnicy mogli zobaczyć jak Nokia robi zdjęcia w totalnej ciemności , a fotografie mimo to wychodziły jasne (doświetlenie służyło tylko ustawieniu ostrości). Wszystko ładnie, pięknie, ale rzeczywistość jednak okazała się inna, niż to pokazują reklamy.

Oczywiście aparat w Lumii 920 jest rewolucyjny, jeżeli chodzi o telefonię komórkową, ale niestety, po tych wszystkich reklamach i testach, w rzeczywistości można przeżyć małe rozczarowanie. Zdjęcia w ciemności faktycznie wychodzą jaśniejsze niż w przypadku konkurencji, ale żeby były one jeszcze ładne to wypadałoby nosić ze sobą statyw, gdyż długi czas otwartej przesłony powoduje, że każde drgania odbijają się negatywnie na jakości. Patrząc jednak obiektywnie, pomijając reklamy, to aparat mogę z całą pewnością ocenić na 5+, gdyż przy dobrym oświetleniu Nokia nie ma sobie równych i zostawia konkurencję daleko w tyle. To znowu nie zmienia faktu, że można się przyczepić do balansu bieli (pojawia się różowe kółko). Na koniec, pamiętajmy – to tylko telefon!

Co prawda niezbyt równe porównanie, ale zobaczmy jak Lumia 920 wypadła na tle lustrzanki Canona EOS350D w ciemnym pomieszczeniu (doświetlanie diodami LED na przeciwko ksenonowej lampy, bliska odległość):

nokia lumia 920 recenzja nokia lumia 920 recenzja

Filmy

Przy wcześniej wymienionej specyfikacji aparatu wspomniałem o optycznej stabilizacji obrazu – w przypadku filmów mamy do czynienia na pewno z rewolucją. Obraz ma na bieżąco ustawianą ostrość, nie ma żadnych rozmyć, szarpnięć, ale potrzebny jest jeden warunek – światło. Co prawda mamy do dyspozycji dwie diody LED, ale to czasami za mało. Podsumowując, filmy również mogę ocenić na 5+, a nawet 6, bo nie wyobrażam sobie w najbliższym czasie rozwiązania braku odpowiedniego doświetlenia. I, powtórzę ponownie, to tylko telefon, co udowadnia poniższy film nagrany w pomieszczeniu: pojawiają się szumy i widać, że aparat potrzebuje czasu na ustawianie ostrości.

Poniżej testowy filmik, który pokazuje, że przy nagrywaniu z bliska powyższe problemy wychodzą na wierzch:

W przypadku nagrywania klatek na dworze (otwartej przestrzeni), takie niuanse się nie pojawiają.

Przeglądanie Internetu, oglądanie filmów

Ogromny wyświetlacz IPS LCD z największą możliwą rozdzielczością – oglądanie filmów czy też przeglądanie stron internetowych to czysta przyjemność. Nowa przeglądarka (Internet Explorer 10) w stosunku do Windows Phone 7 została znacznie usprawniona i szczerze mówiąc nawet brak obsługi Adobe Flash mi nie doskwierał. A i oglądanie filmów/filmików w przeróżnych środkach lokomocji nie męczy jak w przypadku mniejszych wyświetlaczy.

Muzyka

Wspominałem wcześniej, że Nokia wyposażyła system Windows Phone 8 w equalizer, co okazuje się zbawieniem w stosunku do poprzedniej wersji systemu. Jednak sama jakość dźwięku jest… jedynie zadowalająca. Słuchawki dokanałowe z zestawu są przeciętne, ale całkiem dobre biorąc pod uwagę, że to tylko „dokanałówki z pudełka”. Po podłączeniu MeElectronics M1 dźwięk ulega poprawie i po przesiadce z Trophy widać wyraźną (wręcz ogromną) poprawę jakości, ale już poczciwy Samsung Wave z dodatkowym chipem audio Wolfsona wypada znacznie lepiej.

Gry

Co tu dużo mówić? Specyfikacja techniczna pociągnie wszystkie obecne w Windows Phone Store gry, a to w połączeniu z dużym wyświetlaczem potrafi sprawić wiele frajdy.

18

Podsumowanie

nokia lumia 920 recenzja

Nietypowo zacznę od wystawienia oceny ogólnej: 5+. Telefon bardzo mi się spodobał i jedyne, co mnie przez cały czas irytowało to wspomniane spasowanie górnej części Lumii. Poza tym nie mam się do czego przyczepić – pod warunkiem, że mamy „Portico” na pokładzie. W przeciwnym razie może jeszcze irytować mocne nagrzewanie się obudowy przy sporym wykorzystaniu procesora (rozmowa na Skype staje się udręką jeżeli mamy trzymać słuchawkę w dłoni). Zapewne, gdybym pisał tę recenzję miesiąc później, mając najnowszą aktualizację i poprawioną obudowę, stwierdziłbym, że to najlepszy smartphone ze wszystkich, z których kiedykolwiek korzystałem, a pozycji na liście urządzeń, jakie miałem w ręce jest naprawdę sporo. Niektórym mogą także nie spodobać się ograniczenia w kwestii wgrywania oprogramowania spoza marketu, mówiąc wprost: piracenia. Zapewne z czasem i na to znajdzie się sposób. Nawet uważam, że wymiary telefonu są idealne – chociaż LG udało się zmieścić większy wyświetlacz w mniejszym opakowaniu (patrz: LG L9). Czy warto wydać ~1700zł za model Nokia Lumia 920? Według mnie jednak nie. To świetny telefon, ale mimo wszystko wstrzymałbym się z zakupem, ażeby cena nieco spadła.

Wiele osób zastanawia się nad zakupem dodatkowej podstawki ładującej, która kosztuje  około 200zł. Według mnie opłaca się ją kupić, gdyż jest to niesamowita wygoda. Podczas testów z kabla skorzystałem tylko raz (nie licząc synchronizacji USB). Mimo wszystko uważam także, że DCT-900 przy takiej cenie samego telefonu powinna być dodawana w zestawie ze smartphonem.

Jedno jest pewne, zarówno z telefonem jak i ładowarką ciężko mi było się pożegnać.

nokia lumia 920 recenzja

Plusy:

+ aparat

+ wyświetlacz

+ nowości w systemie w stosunku do poprzednika

+ możliwość ładowania bezprzewodowego

+ wbudowana pamięć 32GB,

Minusy:

- spasowanie górnej części obudowy (nowsze modele są pozbawione tej wady)

- nagrzewanie się (rozwiązuje aktualizacja Portico)

- jakość dźwięku za te pieniądze mogłaby być choć minimalnie lepsza

- brak slotu na karty microSDHC.

PS. Jakość zdjęć niestety została wymuszona brakiem dobrego oświetlenia i problemami ze sprzętem fotograficznym.


Dołącz do grupy Windows Phone GEEKS na Facebooku.

Autor: Łukasz Pająk

Student informatyki, niedoszły wojskowy (próby nie zaniecham!) i kierowca rajdowy/wyścigowy (już wiek nie pozwala :( ), maniak gadżetów i technologii, z którą lubi być na bieżąco.

  • Barifek

    Tylko z powodu niepewności wybrałem L900, do tej pory służyła mi 8600 LUNA. Przyszedł czas na smartfona i miałem wątpliwości czy wykorzystam te wszystkie nowinki technologiczne jak mail, www, xbox live itp czy nie wydam tych pieniedzy niepotrzebnie. Dlatego kupiłem L900. Jednak teraz wiem, że mój następny telefon będzie na WP8, może L920 a może jej następczyni. Zależy co się zadzieje w ciągu roku. Long live NOKIA. Świetna recenzja.

  • super-chruper

    Na mojej Lumii 920 (i wcześniej na HTC 7 Pro) działa zarówno zdalne włączenie dzwonka, jak i wskazanie lokalizacji w której znajduje się telefon (nawet bez zasięgu GPS). Wymazywania pamięci nie próbowałem. I obudowa nie trzeszczy – może mam już nowszy egzemplarz. A może testowany był już po kilku crash testach?;-)

    • Łukasz Pająk

      U mnie na wszystkich innych smartphone’ach z WP również wszystko ze zdalnej obsługi działało. Tutaj zamiast „wykonać polecenia”, dostawałem SMS’y od Microsoftu.

      Istnieje też możliwość, że ten smartphone był po crashtestach, ale obudowa nie wskazywała na to :).

  • NieMaKozakaNaWarszawiaka

    da radę jakoś zainstalować windowsa phone na tel z androidem

    • KriX

      Nie ma takiej możliwości :)

      • gregor

        a na telefon z symbianem Nokia 500 kolega się pytał czy sie da ???

        • Łukasz Pająk

          Nie, nie, nie. Nie da się.

    • Kubis

      niestety (albo i stety :) ) tylko za pomocą naklejki na ekranie :)

  • Tomek

    Fajna recenzja, co do uwag:
    - czarna występuje jako matowa (nie błyszcząca jak napisałeś) i strasznie zbiera odciski palców ;)
    - Lumia 920 bez aktualizacji, nawet przy ustawieniu oszczędzania baterii,potrafi wytrzymać max 1,5 dnia bez ładowania. Najlepiej jakby ją jeszcze na noc wyłączyć to przy bardzo sporadycznym używaniu może uciągnie. I tak będziemy spoglądać czy aby na peno wytrzyma. To jest największy minus tego telefonu …

    • super-chruper

      Moja przy intensywnym używaniu (wszystkie transmisje włączone, cały czas podłączona słuchawka bt, chwila grania w gry, przeglądanie internetu, rozmowy (około 1h), kilka smsów itd.) wytrzymuje średnio 15h. Wynik nie powala, ale na szczęście telefon wytrzymuje cały czas gdy jestem poza domem.

  • Olek12

    Ja swoją Lumię 920 ładuję co 2 dni (przy umiarkowanym korzystaniu). Próbki zdjęć w teście jak zwykle „statyczne”. Proponuję zrobić zdjęcia jakiejś osobie/osobom, które nie siedzą nieruchomo w miejscu, tylko normalnie funkcjonują (poruszają sie)… zdjęcia wychodzą fatalne… może 1 na 10 wychodzi ostre i da się je oglądać. Filmy też nie są żadną rewelacją. Wystarczy włączyć stabilizację obrazu i rozpocząć nagrywanie trzymając telefon nieruchomo… pojawia się dziwny efekt „pływania”. Jestem mocno rozczarowany telefonem, na który wydałem niemałe pieniądze. Żałuję zakupu… teraz zastanawiam się nad sprzedażą.

    • Łukasz Pająk

      Jesteś pewny, że nie masz uszkodzonego modelu?

      • Olek12

        Od pewnego czasu zaczynam się zastanawiać, czy z moją 920 jest wszystko ok. W końcu będę musiał to zweryfikować, bo tak jak wczesniej pisałem, nie jestem zadowolony z aparatu/kamery. Też uważam że 2 dni na 1 ładowaniu to dobry wynik. Na początku ledwo 1 dzień wytrzymywała. Po dobrym sformatowaniu baterii (ładuję tel. po jego całkowitym „padnięciu”) i odpowiedniej konfiguracji ustawień jest ok.

        • http://windows-phone.pl/ Artur Kwiatkowski

          Nie „sformatowaniu” tylko jeśli już „formowaniu”. Nawet tego już się nie stosuje. Normalnym zjawiskiem jest, że dopiero po kilku ładowaniach bateria działa tak jak powinna.
          Poza tym baterie Li-Poli mają znikomy efekt pamięci i nie wymagają pełnego rozładowania ;-)

    • http://windows-phone.pl/ Artur Kwiatkowski

      Nie mam pojęcia co znaczy „umiarkowane korzystanie” w Twoim wykonaniu. Jeśli korzystasz z transmisji danych mobilnych i wifi, masz włączone nfc, do tego trochę rozmów to wynik 2 dni jest bardzo dobry jak na dzisiejszy smartfon.

  • prV

    „Finom udało się połączyć zalety dwóch rodzajów wyświetlaczy dotykowych:
    pojemnościowych (czułość) i opornościowych (reakcja nie tylko na palce).”

    Dotyk może być oporowy a nie opornościowy :)

    • Łukasz Pająk

      Nie jestem teraz pewny obu wersji, więc zostańmy przy rezystancyjnym :)

    • Kubis

      opór to nie oporność… rezystancyjny to wg mnie opornościowy.

      • prV

        W słowniku języka polskiego nie ma słowa opornościowy.

  • iskra

    Test jakiś taki ogólnikowy bardziej… Nie ma nawet podanej nazwy technologi wyświetlacza PureMotion HD+ po drugie brak szczegółów takich jak: technologia wykonania panelu dotykowego „Synaptics ClearPad Series 3″ czas reakcji ekranu ” poniżej 10 ms”, częstotliwość odświeżania 60hz, czy chociaż by proporcji wyświetlacza. Jak już za coś się bierzemy to robimy to dobrze albo wcale.

    • Łukasz Pająk

      Jest to podane w specyfikacji technicznej, do której odsyłałem. A i przepraszam bardzo, ale to ma być recenzja, a nie sypanie na lewo i prawo różnymi nazwami, które większościom użytkowników nic nie mówią. Potencjalny czytelnik chce wiedzieć jak telefon się sprawuje, a nie, że ma panel dotykowy „Synaptics ClearPad Series 3″, co tak naprawdę nic mu nie da. Nie wiesz niestety zbytnio na czym recenzja polega.

      • iskra

        Oj czytam na prawdę bardzo dużo recenzji na polskich i na zagranicznych portalach tak więc wiem mniej więcej jak to wygląda. Jako użytkownik bardzo mnie interesuję jakie technologie zostały użyte, jak się mają do innych, jaki procesor jest w środku (wraz z oznaczeniami i symboliką) tak więc to powinno się znaleźć w recenzji. Po za tym ktoś kto wybiera taki telefon chce wiedzieć co jest w nim użyte. PS odsyłasz do specyfikacji… czytając tekst chce mieć wszystko czarne na biały, a nie szukać gdzieś po specyfikacji co gdzie ma.

        • iskra

          Czym więcej szczegółowych informacji, których nie ma w specyfikacji tym ciekawsza recenzja i świadczy to o recenzencie, że chciało mu się poszukać dodatkowych informacji. Dużo przyjemniej się czyta ciekawe rzeczy niż takie smuty.

          • Łukasz Pająk

            Tylko czy specyfikacja w przypadku Windows Phone (podzespły) są naprawdę tak ważne? Według mnie nie, i tak wszystko da radę uruchomić.

        • http://windows-phone.pl/ Artur Kwiatkowski

          Sam kiedy piszę recenzję staram się uwzględnić na początku danego akapitu symbol procesora, wykorzystaną technologię ekranu, itp. Jednak są to tylko suche fakty wzięte żywcem ze specyfikacji. Recenzja ma być oceną, omówieniem, ewentualną krytyką – a tutaj tekstowi Łukasza nie można nic zarzucić.

    • super-chruper

      „Recenzja” o jakiej piszesz była dostępna 5 września 2012 roku.

  • Ashtray Wasp

    gdzie ją dorwać w kolorze SZARYM?

    • http://windows-phone.pl/ Artur Kwiatkowski

      Szara aktualnie nie jest dostępna w Polsce. Prawdopodobnie w lutym pojawią się nowe warianty kolorystyczne ;-)

  • http://windows-phone.pl/ Artur Kwiatkowski

    Dla sprostowania:
    „Warto jeszcze nadmienić, że przy pełnym rozładowaniu baterii, podstawka ładująca ma problemy z rozpoczęciem „napełniania” ogniwa – trzeba podłączyć telefon pod sieciową ładowarkę.”

    Nie problemy, tylko zwyczajnie nie rozpocznie ładowania. Żeby zainicjować proces ładowania musimy mieć włączone NFC, co za tym idzie, uruchomiony telefon.

    Grzanie się telefonu i restartowanie to błąd pierwszej wersji softu. Po aktualizacji błędy nie występują. Niestety, nie udało mi się namówić Łukasza do zaktualizowania telefonu przed recenzją ;-)

    • Łukasz

      dziwne, bo nexus ładuje się bez problemu od zera.

      • Maciek

        Moja lumia 920 ładuje sie bez problemu od zera.

    • Łukasz Pająk

      To nie jest wina niewłączonego NFC… Telefon reaguje na położenie na podstawce (podstawka także), więc wszystko jest ok, ale pojawia się komunikat o problemie ładowania. I zależało mi, żeby telefon działał na oficjalnym oprogramowaniu dostępnym dla „szaraczków” (bez kombinowania).

  • Luk

    „Jeżeli już należałoby się czegoś czepić, to zastanawiam się, czemu projektanci umieścili dotykowe klawisze tak daleko od dolnej krawędzi telefonu.”

    Odpowiadam po co, szanowny autorze:) Podczas użytkowania w poziomie (trzymania za boki w poziomej pozycji) czasami przypadkowo naciska się te dotykowe klawisze i w ten sposób to wyeliminowali. Jeszcze jedna kwestia, ciągle ktoś narzeka na jakieś mankamenty w Nokii Lumii. Czy to z sys. 7.5 czy 8. A to bateria za krotko trzyma, a to zdjęcia złe. Ludzie ja rozumiem że wymagacie od Nokii najlepszego telefonu na rynku, ale bez przesady. Na iphona czy inne marki ludzie tak nie narzekają mimo wielu bardzo słabych rozwiązań i parametrów, tylko chwalą byle co, a Wy ciągli malkontenci. Jestem pewny że Nokia znowu będzie na szczycie producentów telefonów tak jak a lat. Trzymam kciuki. Lumia to świetny sprzęt.

    • Łukasz Pająk

      Myślałem o tym, ale bez przesady. I tak są za wysoko umieszczone.

      Ktoś narzeka? Jak bateria krótko trzyma to nie jest ważne? Halo… To recenzja, to jest ważne i nie można tego pomijać…

  • Nazir50

    Świetny smartfon ale mi brakuje w nim slotu kart SD i ekranu 4,8-5cala ew. wymiennej baterii .
    Waga tez trochę mnie zniechęca w porównaniu z sgs2 aby zmienić na WP8

    • Łukasz Pająk

      Jestem pewny, że po kilku dniach byś się przestawił :)

  • qba

    Szkoda, że zabrakło wzmianki o jakości aplikacji.

    Choćby takich jak Facebook, YouTube, Evernote, Endomondo itp.

    • Łukasz Pająk

      To recenzja telefonu, nie systemu.

  • http://www.facebook.com/marcin.zebrowski.589 Marcin Żebrowski

    Sory ale czym ty robiłeś te zdjęcia ?

  • Pingback: Lumia 625 i Lumia 920, a rozdzielczość wyświetlacza - Windows Phone

  • Pingback: Dwie nowe ładowarki od Finów, Nokia: DT-601 i DC-19 - Windows Phone

  • Łukasz

    Rozważam zakup tego telefonu i mam jedno pytanie, dotyczące jakości rozmów. Czy po wszystkich aktualizacjach dalej są problemy z cichym mikrofonem i słabą słyszalności rozmówcy. Cenię sobie niezawodność telefonu, więc byłbym wdzięczny jakby ktoś rozwiał moje wątpliwości.

  • Pingback: Nokia Lumia 625 - wideorecenzja windows-phone.pl