Ulepszony multitasking w Windows Phone 8

|

Razem z wejściem systemu Windows Phone na rynek większość użytkowników obwiniała produkt Microsoftu za kompletny brak multitaskingu (czyli wielozadaniowości). Z czasem korporacja z Redmond, razem z aktualizacją, dodała na wzór wielozadaniowości coś, co znamy dzisiaj. Jednak i tutaj wiele osób zostało oburzonych tym (mówmy wprost) „kastratem” prawdziwego multitaskingu.

Razem z pojawieniem się pierwszych informacji o Windows Phone 8 dotarły do nas wieści o tym, że Microsoft postanowił znacząco usprawnić multitasking. I tak jak w jednym z moich poprzednich newsów, tak i w tym zamieszczam filmik, który prezentuje działanie nowej wielozadaniowości (z pozoru identycznej) w „Apollo”. Praca została pokazana na przykładzie odświeżonej aplikacji obsługującej najpopularniejszy portal społecznościowy – Facebook. Również ta aplikacja została odmieniona, o czym już pisaliśmy.

Różnicę widać ogromną. Oczywiście została ona pokazana na przykładzie Nokii Lumii 800 i HTC 8X.

źródło: youtube.com


Autor: Łukasz Pająk

Student informatyki, niedoszły wojskowy (próby nie zaniecham!) i kierowca rajdowy/wyścigowy (już wiek nie pozwala :( ), maniak gadżetów i technologii, z którą lubi być na bieżąco.

  • Theverge

    No no duzo lepiej to wygląda. Co prawda trochę mi brakuje , możliwości zamykania aplikacji , no ale cóz :P

    • siwyrs

      przeciez jak jestes w aplikacji to cofajac sie klawiszem back… zwyczajnie ja w ten sposob zmykasz… upierdliwe to ale w taki sposob to niestety dziala..

      • Łukasz Pająk

        Poza tym to w czym Ci przeszkadza działanie aplikacji w tle? Jak zabraknie pamięci to system i tak zamknie odpowiednią ilość programów

        • xxx

          Zeżre kupę energii z baterii (jak system ma stwierdzić iż aplikacja w danej chwili może zostać zamknięta, może np. czekać na połączenie z serwerem, przetwarzać lub pobierać dane i jeszcze 1000 innych czynności), stąd ludzie chcą mieć możliwość zamykania aplikacji, to chyba jest oczywiste. To człowiek uruchamia aplikację i najlepiej wie kiedy chce przestać z niej korzystać, nie zawsze wiąże się to z przejściem na ekran główny systemu. To zawsze wynika ze specyfiki aplikacji i nie istnieje uniwersalny wzór określający jak system ma się zachować, no chyba że pozwalamy, aby ubijał aplikacje kiedy mu się to podoba, ale wtedy taki system mi się nie podoba. Google w dość ciekawy sposób podeszło do tego problemy w androidzie. Dużo prostsza jest obsługa kiedy takie decyzje podejmuje człowiek. Pozwala to tworzyć lepsze i prostsze w działaniu aplikacji (najlepszym przykładem jest fenomenalne meego harmattan)