Lumia 800 w sklepach Microsoftu już w Walentynki?

|

Wszyscy bardzo dobrze wiedzą, że współpraca Nokii i Microsoftu to swego rodzaju symbioza, która w wyraźny sposób pomaga obu markom. Nokia już powoli odbija się od dna, a Microsoft zyskał ogromną reklamę samego systemu Windows Phone. Kolejnym krokiem na „pokazanie” tej współpracy jest umożliwienie kupna Lumii 800 w detalicznych sklepach korporacji z Redmond.

Cena takiej Lumii to bagatela… 900 dolarów, co w przeliczeniu daje ~2 800zł. Cena zaporowa, mocno zaporowa. Jednak w tej kwocie poza telefonem i standardowym zestawem dostajemy dosyć ciekawe akcesoria od Nokii. Są to: głośnik Nokia Play 360°, zestaw słuchawkowy HD Nokia Purity by Monster oraz zestaw słuchawkowy Bluetooth Nokia BH-220. Dodatki zacne, bo (jak wyliczono) warte są blisko połowę kwoty całego zestawu, dokładnie to 400 dolarów. Tak, więc za sam telefon płacimy ok. 1 600zł, co jest już ciekawą ofertą. Tylko, czy każdy chce płacić dodatkowo 1 200zł za akcesoria, które (bądźmy szczerzy) nie są warte tej ceny? Za 1 200zł możemy mieć naprawdę bardzo dobre słuchawki (do muzyki i Bluetooth), głośniki i jeszcze pewnie coś zostanie na inne akcesoria do telefonu.

Nokia Lumia 800 pojawi się w sklepach Microsoftu już niedługo, bo w Walentynki (14 luty). Zapewne nie ominą nas specjalne reklamy związane z tym świętem, a na wstępie ujrzymy słuchawkę w wersji kolorystycznej magenta (róż). Oczywiście na pewno nie zabraknie pozostałych barw do wyboru (może poza białą wersją).

Jest ktoś zainteresowany takim zakupem? Ja osobiście traktuję tę ofertę z przymrużeniem oka, ze względu właśnie na tę cenę. Gdyby sam telefon był w cenie 1 600zł to wtedy można by było się porządnie zastanowić nad zakupem. Jednak w takiej sytuacji, jak to została wyżej opisana to nie jest to atrakcyjna dla mnie oferta. Ktoś może powiedzieć, że akcesoria można sprzedać, ale czy warto się w takie coś bawić? Nie sądzę.

 

źródło: theverge.com


Autor: Łukasz Pająk

Student informatyki, niedoszły wojskowy (próby nie zaniecham!) i kierowca rajdowy/wyścigowy (już wiek nie pozwala :( ), maniak gadżetów i technologii, z którą lubi być na bieżąco.

  • ttt

    Nie sądzę, żeby tynkarze chcieli kupować smartphoney.

  • miruś

    kupujem